Młody, przystojny, zagrał Supermana i wiedźmina Geralta z Rivii, a do tego jeszcze potrafi złożyć swoje własne gamingowe PC - wygląda na to, że Henry Cavill to po prostu chodzący ideał, który na dodatek potrafi dokonać rzeczy niemożliwej, czyli w obliczu braków magazynowych kupić Nvidia RTX 3090. Przypominamy, że o miłości do grania na PC aktora dowiedzieliśmy się już w lutym, kiedy to wrzucił do sieci filmik dokumentujący proces budowania przez niego własnego PC i choć ten nie obył się bez pewnych problemów, to ostatecznie zakończył się sukcesem

Teraz zaś w mediach społecznościowych Cavilla pojawił się kolejny wpis, tym razem sugerujący operację wymiana podzespołów, w którym mogliśmy przeczytać: - Moja przerwa świąteczna się zbliża i mam do ukończenia kilka projektów. Drugim jest z pewnością choinka… Jak łatwo się domyślić, pierwszym musi być upgrade komputera o nową kartę graficzną Nvidii, czyli mocno poszukiwany przez graczy model RTX 3090 Founders Edition. Tak, kupienie egzemplarza jest obecnie niemal niemożliwe, ale być może aktor zapobiegawczo zdobył go na premierę i pudełko grzecznie czekało na swoją kolej albo zapłacił jak za zboże z drugiej ręki, bo przecież go na to stać. 

 

A może… Nvidia postanowiła ugrać coś na miłości Cavilla do pecetowego grania i wysłała mu egzemplarz? Taki scenariusz wydaje się dość prawdopodobny i to właśnie ku niemu skłaniają się gracze, tworząc nawet specjalne memy nazywające aktora… Geraltem z Nvidii! Czy tak właśnie było? Pewnie przekonamy się już wkrótce, ale nie da się ukryć, że dla producenta sprzętu komputerowego taki fan to prawdziwy skarb i żyła złota. A jeśli interesuje Was pozostała specyfikacja gamingowego PC Geralta, to składają się na nią:

procesor AMD Ryzen 9 3900X,

płyta główna Asus ROG Crosshair VIII Hero (Wi-Fi),

pamięci G.Skill Trident Z RGB 32GB DDR4-3600 CL16 (2 x 16GB),

2 dyski SSD Samsung 970 Pro 1TB.