Użytkownik Reddita GreedyPaint postanowił upchnąć cały pełnometrażowy film (90 minut), wraz ze ścieżką dźwiękową, na pojedynczej dyskietce 1,44 MB.

Jak to możliwe, spytacie? Kompresja, dużo kompresji.

Na Raspberry Pi zainstalował niestandardowy kodek x265, aby zmniejszyć film do minimalnej rozdzielczości 120 x 96 pikseli. Jego odtwarzanie jest ograniczone do zaledwie czterech klatek na sekundę.

Tak wiem - jest to jeden z tych pomysłów, o których myślimy, że to naprawdę imponujące, ale po jaką cholerę to robić?

Z początkiem tego roku, czytałem historię YouTubera, któremu udało się opracować metodę nagrywania wideo na standardowej kasecie magnetofonowej. To jest kolejny przykład! :)

Po co?!

Jak dla mnie, najciekawszym elementem całego projektu może jest sprzęt. GreedyPaint stworzył miniaturowy „VCR” wraz z niestandardowym ekranem powitalnym, który automatycznie odtwarza zawartość dysku po włożeniu.