Dziś dowiadujemy się bowiem, że wprowadza do sprzedaży swoją pierwszą opaskę fitnessową i choć z pewnością na tym rynku jest jeszcze miejsce na nowości, to lider jest tylko jeden… Xiaomi. Opaski Mi Band cieszą się niesłabnącą popularnością, o czym świadczy choćby fakt, że obecnie korzystamy już z ich piątej generacji! A może OnePlus Band ma do zaoferowania coś ekstra i nie musi się obawiać konkurenta? I tak, i nie, bo z jednej strony mamy do czynienia z bardzo typowym urządzeniem do monitorowania codziennej aktywności, a z drugiej zbiorem najlepszych funkcjonalności konkurentów, jak wspomniane Xiaomi czy też Honor oraz Fitbit.

Jest też funkcjonalność pulsoksymetru, która może skusić wielu użytkowników za sprawą pandemii koronawirusa, bo pozwala na stały pomiar saturacji. Wysycenie krwi tlenem jest bowiem określane jako piąty parametr życiowy (obok pulsu, temperatury ciała, ciśnienia krwi i częstotliwości oddechu), który bardzo często ulega pogorszeniu w przebiegu infekcji Covid-19, a to na skutek uszkodzenia płuc. Dzięki częstemu pomiarowi można wychwycić, kiedy prawidłowa saturacja na poziomie 95-100% zaczyna spadać i stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia.

 

Poza tym, możemy liczyć na całkiem typowy 1-calowy wyświetlacz OLED o rozdzielczości  126x294 pikseli, 100 mAh baterię pozwalającą na nawet 2 tygodnie pracy na jednym ładowaniu (oczywiście przy intensywnym użytkowaniu wartość ta znacząco spada, ale brak tu energożernego GPS, więc ładowarka nie musi zostać naszym najlepszym przyjacielem), odporność na wodę i pył (IP68), wymienne paski oraz zestaw typowych funkcjonalności, jak sterowanie muzyką, informacje o połączeniach i wiadomościach, zdalną migawkę oraz szereg sensorów do pomiaru zdrowia i codziennej aktywności oraz treningu. Producent zdecydował się na 13 wbudowanych trybów sportowych, jak bieganie, rower, rower stacjonarny, wiosłowanie, pływanie, joga i inne.

OnePlus Band nie ma jeszcze globalnej daty premiery i na razie debiutuje tylko w Indiach, gdzie wyceniony jest na równowartość 34 USD, ale być może producent zdecyduje się na międzynarodowe ujawnienie urządzenia razem z nadchodzącym smartwatchem.