Pomimo dobrych recenzji na PC, konsolowa wersja Cyberpunk 2077 nie spełniała standardu jakości, który chcieliśmy osiągnąć. Jest nam z tego powodu bardzo przykro, a ten film jest tego dowodem - powiedział Iwiński

Gołym okiem widać, że CD Projekt Red przedobrzył, przenosząc grę tak ambitną, jak Cyberpunk 2077 na konsole starej generacji. Iwiński przyznaje, że PS4 oraz Xbox One, nie były w stanie udźwignąć tak zaawansowanej produkcji. 

 

Prace nad Cyberpunkiem były bardzo skomplikowane i nałożył się na to bardzo niesprzyjający czas pandemii. W rezultacie większość zespołu musiała pracować zdalnie i w takich warunkach nie udało się dojść do zadowalającego poziomu jakości. Premiera była przekładana trzy razy. 

Wiele dynamiki, którą zwykle uważamy za oczywistą, zaginęło w rozmowach wideo lub e-mailach - wyznaje Iwiński

Oprócz przeprosin wideo ujawnia mapę drogową Cyberpunk 2077. Nadchodzi darmowe DLC, ale teraz priorytetem jest dalsze łatanie gry. Aktualizacja 1.1 pojawi się w ciągu najbliższych 10 dni, a łatka 1.2 pojawi się kilka tygodni później. Wersje na PS5 / XBSX zostały poważnie opóźnione, ale to nie dziwi, bo przed deweloperami ogrom pracy.

Według statystyk Valve, Cyberpunk 2077 stracił od premiery 79 procent grających na Steam. Stało się to w czasie trzy razy krótszym niż w przypadku Wiedźmina 3. 

Cyberpunk 2077Cyberpunk 2077 fot. CD Projekt

Ciekawe czy łatki i DLC pozwolą odzyskać zaufanie graczy...