Obniżki cen gier najczęściej wchodzą do akcji, kiedy zainteresowanie produkcją spada i sklepy chcą z nich wycisnąć jak najwięcej się da. Rzadko kiedy następuje to jednak po miesiącu od premiery, a na dodatek w przypadku tytułu, który w kilka dni sprzedał się w nakładzie 13 mln egzemplarzy, ale najwyraźniej Cyberpunk 2077 jest wyjątkowy z wielu różnych powodów. Co należy zaznaczyć, przecena dotyczy wydań na poprzednią generację, czyli PlayStation 4 i Xbox One, czyli docelowych platform dla tej gry, które jednocześnie okazały się jej największym problemem.

Bo choć wersja PC i ta obsługiwana na next-genach w ramach wstecznej kompatybilności też są pełne błędów, to przynajmniej są grywalne i regularne łatki poprawiają sytuację. Niestety o PS4 i Xbox One nie może tego samego powiedzieć i to właśnie tych wydań dotyczyły głośne procedury zwrotów, a teraz sklepy decydują się na znaczne obniżkie cen. Jednym z nich jest sieć Best Buy, gdzie za standardowe płytowe wydanie Cyberpunk 2077 należy zapłacić 35 USD, co oznacza obniżkę o całe 25 USD. Na Amazonie jest jeszcze taniej, bo mówimy o 30 USD albo 40 USD w przypadku wersji PC.

Czy oznacza to, że Cyberpunk 2077 zamiast jednej z najważniejszych premier ostatnich lat okaże się największą porażką? Niestety wiele na to wskazuje, bo choć deweloper na pewno w końcu doprowadzi produkcję do właściwego stanu, a wersja typowo next-genowa też powinna dać radę (debiut pod koniec tego roku), to ogromny niesmak i nadszarpnięty wizerunek REDów pozostanie. I to pomimo faktu zwrotów gotówki, wielokrotnych przeprosin i wyjaśnień…