Sony obiecało dostarczyć dodatkowe zapasy PlayStation 5 pod koniec ubiegłego roku przed świętami, ale ostatecznie zakup tej konsoli w normalnej cenie był praktycznie niemożliwy.

Bardziej pozytywne wiadomości pojawiły się na początku tego miesiąca, kiedy wtajemniczeni twierdzili, że Sony planuje zwiększyć produkcję swojej konsoli nowej generacji, aby zaspokoić popyt. A kiedy brytyjski sprzedawca Game ogłosił, że w tym tygodniu ma wznawia sprzedaż PS5, chętnych do zakupów nie brakowało, ale niestety znowu wygrali scalperzy.

Sami zresztą przyznają, że takie „zakupy” są za każdym razem łatwiejsze, a więc nikt nie zrobił najprawdopodobniej nic, żeby utrudnić życie spekulantom. Jak chwali się Twitterze twórca jednego z popularnych botów, ich oprogramowanie zakupowe zakończyło ponad 2000 transakcji na PlayStation 5 z uzupełnienia zapasów Game.

Od tego czasu Carnage uczynił swoje tweety prywatnymi, bez wątpienia w odpowiedzi na wszystkie negatywne opinie niezadowolonych kupujących.

Rzecznik Game powiedział GamingBible, że wszystkie zamówienia podlegają kontroli.

W chwili obecnej te zamówienia są nadal w przedsprzedaży i jako takie nie zostały jeszcze pobrane żadne płatności od klientów. Płatności rozpoczną się po zakończeniu sprawdzania zamówień - dodał rzecznik