Telesforo Aviles, bo o nim właśnie mowa, był pracownikiem firmy zajmującej się bezpieczeństwem  i regularnie wykorzystywał swoją pozycję, żeby uzyskiwać dostęp do kamerek w mieszkaniach i domach swoich klientów. Mężczyzna przyznał się do tego, że zapisywał sobie adresy kobiet, które wydawały się mu atrakcyjne, a następnie logował do ich kont, żeby uzyskać podgląd z zamontowanego tam monitoringu, a szukał bardzo konkretnych “momentów”. Nie da się ukryć, że ADT zaliczyło w ten sposób wizerunkową katastrofę i trudno jej będzie się z tego podnieść, szczególnie po zapłaceniu wszystkich odszkodowań.

Ale jak to w ogóle możliwe? Podczas zakładania konta ADT Pulse po prostu dopisywał również swój adres mailowy i nie były to jednostkowe przypadki - w dokumentach sądowych możemy przeczytać o ponad 200 pokrzywdzonych klientach, do których kont logował się w sumie 9600 razy w ciągu 4 i pół roku pracy. Jak łatwo się już domyślić, chodziło głównie o treści o charakterze seksualnym, bo Aviles nie ukrywa, że interesowały go nagie kobiety i pary zaangażowane w czynności seksualne. W związku z tym mężczyzna został właśnie uznany winnym i najprawdopodobniej spędzi 5 lat w więzieniu federalnym.

Jak czytamy w oświadczeniu specjalnego agenta FBI, Matthew J. DeSarno:

Oskarżony wykorzystał swoją pozycję zatrudnienia do nielegalnego pogwałcenia prywatności wielu osób. FBI pracuje z organami ścigania, aby dokładnie badać wszystkie cyber włamania i upewnić się, że przestępcy poniosą odpowiedzialność za swoje czyny. Cyber włamania dotyczą nie tylko biznesów, ale i osób prywatnych. Zachęcamy wszystkich do praktykowania cyber higieny na wszystkich podłączonych urządzeniach poprzez sprawdzanie autoryzowanych użytkowników i rutynowe zmiany haseł