I właśnie! Maks Czornyj obnaża naszą skłonność do podglądania, a jednocześnie pokazuje, że nie ma rzeczy których wielu z nas nie zrobiłoby z zemsty lub dla pieniędzy. Sezon drugi, to dynamiczna, trzymająca w napięciu, pełna zwrotów akcji powieść o zaskakującym zakończeniu. Gdy już nam się wydaje, że rozumiemy motywację głównych bohaterów, wiemy do czego zmierza akcja, nagle jeden obraz, jedna scena wszystko zmienia…

Kto z nas nie lubi zerknąć co się dzieje w cudzym życiu? Reality show daje ludziom dodatkową „władzę", bo mogą decydować o być albo nie być ich uczestników, którzy muszą się starać o niegasnącą popularność i zainteresowanie oglądających.

Bohaterka książki – Ewa marzy o uczestnictwie w Reality Show. Gdy w końcu jej marzenie się spełnia, traktuje to jak uśmiech losu i szansę na inne, pewnie lepsze życie, popularność. Wchodząc do programu, wie że będzie musiała spędzić przed kamerami rok, a jej towarzyszem będzie mężczyzna „odgrywający rolę" męża. Wtedy jeszcze nie wie, że pierwszy sezon zakończył się tragicznie. Z czasem jednak pojawiają się wątpliwości i pytanie – dlaczego ja, dlaczego właśnie ja?

Czornyj rozgrywa wszystko bez krwi i brutalności. Wiem, że niektórzy wielbiciele jego prozy, mogą poczuć się rozczarowani. Zupełnie niepotrzebnie. Nastrój jest budowany wręcz perfekcyjnie. Autor bardzo umiejętnie dozuje nam informacje i podsyca ciekawość. Klimat robi się coraz gorętszy i wiemy, że coś musi się wydarzyć, ale do samego końca nie wiemy kiedy to się stanie.

Sezon drugi to popis budowania nastroju i prowadzenia narracji. Dowiadujemy się dokładnie tyle, ile chce autor, a reszta to nasze domysły. Przy okazji jesteśmy świadkami rozrachunku bohaterów książki z przeszłością i uwikłania w teraźniejszość.

A finał? Musicie go poznać sami, ale będzie równie zaskakujący co całość.

Max Czornyj to taki autor, którego zna się, nawet jeśli nie czytaliśmy jego książek. Znany jest głównie za sprawą brutalnej serii z komisarzem Deryłą, ale to oczywiście nie jedyny dorobek literacki, jakim może się chwalić. Czornyj to prawdziwy literacki kameleon. Myślę, że potrafi napisać książkę w dowolnym gatunku i sprawdza się doskonale w każdej roli.