Okazuje się, że aż  82 miliony osób na całym świecie zdecydowało się obejrzeć Bridgertonów w ciągu pierwszych 28 dni - to czyni go najpopularniejszym serialem w historii Netflix. Według wcześniej ogłoszonych prognoz szacowano, że w tym czasie serial zainteresuje 63 mln użytkowników, a więc różnica jest kolosalna.

Produkcja zajęła pierwsze miejsce w 83 krajach, w tym w USA, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Francji oraz RPA i znalazła się w pierwszej dziesiątce w każdym kraju z wyjątkiem Japonii.

Serial spowodował też wielkie zainteresowanie książkami, na podstawie których powstał serial. Trzy książki z serii o Julii Quinn, po raz pierwszy znalazły się na liście bestsellerów New York Timesa, w tym The Duke and I znalazł się na pierwszym miejscu (dwie dekady po wydaniu).

Podobnie stało się z albumem Bridgerton (utwory z serii Netflix), który obecnie znajduje się 2 miejscu na liście najpopularniejszych utworów ze wszystkich gatunków muzycznych na Itunes - zaraz za singlem Evermore Taylor Swift.

Serial spowodował także ogromne zamieszanie popkulturowe. The Daily Mail, niedawno donosił o „efekcie Bridgertonów”, oznaczającym iż widzowie “chcą odtworzyć epokę regencji we własnych domach”; według danych eBay wzrosła ilość wyszukiwań antycznych mebli, glicynii, a nawet gorsetów.