Efektem są pierwsze buty marki Nike, których założenie nie powinno sprawiać problemów żadnemu użytkownikowi, bo nie wymaga nawet użycia rąk. Co więcej, Go FlyEase pierwotnie były planowane jako wsparcie dla sportowców z niepełnosprawnościami, ale ostatecznie okazało się, że obuwie jest bardzo uniwersalne. Nie da się też ukryć, że Go FlyEase wyglądają tak stylowo jak wszystkie inne nowe modele sneakersów, co ma ogromne znaczenie szczególnie w przypadku młodszych osób, które wcześniej były skazane albo na pomoc osób trzecich, albo noszenie butów typu Crocsy, bo nie miały lepszej alternatywy.

Nic więc dziwnego, ze konferencja Nike, na której producent zaprezentował ten wyjątkowy model, wzbudziła ogromne zainteresowanie. A jak w ogóle działają Go FlyEase? Z perspektywy użytkownika wystarczy tylko wsunąć stopę do środka buta, żeby ten automatycznie dopasował się do stopy i był gotowy do drogi. Niemniej wcześniej inżynierowie musieli nieźle się napracować, bo buty posiadają specjalny zawias i napinacz, dzięki któremu buty w razie potrzeby zostają w pełni otwarte lub całkowicie zamknięte. Aby je zdjąć, wystarczy tylko zrobić coś, co budzi złość większości mam, czyli… nadepnąć jedną stopą na piętę drugiej :)

 

Warto tu wspomnieć, że nowy model jest częścią większej rodziny FlyEase, która składa się z ponad 20 par butów łatwych do zakładania, ale jednocześnie jest pierwszym prawdziwie niewymagającym używania rąk. Pierwsze modele trafią do członków rodziny Nike już 15 lutego, a szersza dostępność jest planowana w późniejszej części roku. Niestety należy się tu przygotować na spory wydatek, bo chociaż producent nie podał jeszcze oficjalnej ceny, to źródła CNBC wskazują na 120 USD za parę.