Na profilu facebookowym - Zaufaj mi, jestem Architektem, który obserwuję od bardzo dawna pojawił się ostatnio post, opisujący zabawną reakcję sąsiadów, których utrapieniem jest ćwiczący nocami basista.

Współlokatorzy wywiesili na klatce schodowej “list otwarty”, w którym zawarli szereg wskazówek, sugestie jak ćwiczyć, a nawet prośby o konkretne utwory muzyczne. Można? Można! 

Nocnemu grajkowi doradzano używania słuchawek, albo całkowitej rezygnacji z nocnych prób. 

Na liście wymarzonych piosenek znalazły się utwory takich zespołów jak: Metallica, Rush i Dream Theater. 

W sumie sytuacja jest do opanowania, jeśli obie strony zechcą wykazać się podobnym poczuciem humoru. Sąsiedzi mają szansę na spokojne noce i koncerty z ulubionymi piosenkami w  dzień, a basista otrzymał serię darmowych wskazówek. W sumie lepsze to niż sąsiedzkie kłótnie lub mandat od policji za zakłócanie ciszy nocnej.