Bohaterowie Randoma poznają się przez przypadek i komunikują się jedynie poprzez internetową aplikację głosową. Ona ma ksywkę Jantar91. On posługuje się nickiem Buka12. Dziewczyna wchodzi na Randoma z nudów i nie może opędzić się od coraz dziwniejszych i irytujących ją użytkowników. Chłopak korzysta z aplikacji, ponieważ czuje się samotny po zerwaniu z „miłością swojego życia”. Nie widząc siebie nawzajem, rozmawiają o codziennych problemach, pasjach i pragnieniach, zbliżają się do siebie. Oddaleni od siebie o setki kilometrów, uwięzieni we własnych mieszkaniach, nawiązują niezwykłą znajomość. Znajomość, którą zaledwie jeden krok dzieli od miłości. Jednak czy uczucie rodzące się w sieci ma szansę przetrwać w zderzeniu z rzeczywistością?

 

Znam twoje dokonania aktorskie, ale to chyba pierwsza rola w widowisku bez obrazu?

Tak, to pierwsza rola w słuchowisku. To jest bardzo ciekawe doświadczenie, zdecydowanie inny niż praca na planie filmowym. Chociaż z drugiej strony sama praca głosem, a także przekazywanie w ten sposób emocji jest mi bardzo bliskie, choćby z powodu piosenek i muzyki, które tworzę. Byłem przygotowany na inny rodzaj interakcji z odbiorcą. Z pewnością nad takim projektem pracuje się zupełnie inaczej niż w filmie. Ekipa jest dużo mniejsza, dzięki czemu panuje  rodzinna atmosfera. Storytel tworzą fajni ludzie, stawiający na kreatywność aktora, a więc pracowało mi się świetnie i było to bardzo ciekawe doświadczenie.

Było coś co cię zaskoczyło, czego się nie spodziewałeś?

Zawsze przystępując do pracy, jestem przygotowany najlepiej jak to możliwe. Pracowałem nad tekstem zanim wszedłem do studia, a więc byłem gotowy. Poza tym reżyserka mocno nas wspierała, a więc nie było mowy, żeby coś poszło nie tak. Czas w studiu upływał pod znakiem doskonałego nastroju, ale było też bardzo twórczo.

Maciej MusiałowskiMaciej Musiałowski Michal Stanczyk

Skomponowałeś piosenkę do słuchowiska…

Tak. I chociaż była to trochę skomplikowana historia, to rzeczywiście napisałem piosenkę, która będzie miała premierę wraz ze słuchowiskiem. Random będzie moim debiutem muzycznym. Bardzo się z tego cieszę, bo bardzo długo zwlekałem z wydawaniem moich piosenek. Wszystko co napisałem, chowałem do szuflady, Muzykowałem od dziecka, ale w pewnym momencie aktorstw o wygrało. Jednak przez lata tęskniłem za śpiewaniem dla publiczności, bo to zupełnie inny rodzaj komunikacji, przekazywania emocji i rodzaj twórczości. Szczęśliwie wszystko poukładało się tak, że piosenka powstała i będziemy ją śpiewali z Julią w duecie.

A jak współpraca z Julią Wieniawą? Czy jej obecność i kreacja miały wpływ na to jak się ci grało, jak rozwijała się postać i na atmosferę w studiu?

Od jakiegoś czasu szukaliśmy okazji, żeby znowu razem popracować, a więc gdy tylko zaproszono mnie do tego projektu, pomyślałem że świetnie by było, gdyby w roli kobiety obsadzono właśnie Julię. Ona doskonale wpasowała się w tę rolę. Wypełniła graną postać swoją nieprzeciętną energią. Sama praca z nią była fascynująca. Obserwuję jak rozwija się zawodowo i wiedziałem, że uda nam się stworzyć fajne, autentyczne postaci młodych ludzi.

RandomRandom Michal Stanczyk

To może teraz kilka słów o bohaterze, którego grasz. Jaki on jest?

Mój bohater jest młodym człowiekiem, świeżo po rozstaniu z pierwszą miłością. Jest to chłopak romantyczny, trochę odklejony od rzeczywistości. Z pewnością przechodzi też przez trudny moment w swoim życiu. Myślę, że prywatnie bym go polubił.

W swoich kreacjach aktorskich wcielasz się w rozmaite role, ale zazwyczaj nie są to łatwe osobowości. Mówi się, że aktor wchodzi w rolę, w postać, a ile z tej postaci zostaje na zawsze?

Myślę, że najwięcej śladów w aktorze pozostaje po postaciach trudnych i targanych emocjami. Myślę, że im cięższe emocje towarzyszą roli, którą kreujesz, tym więcej śladów i cieni pozostaje z niej w aktorze. W Random gram młodego, chłopaka, który właśnie się zakochał i myślę, że pozostała we mnie ta radość poznawania zbliżających się do siebie dwojga ludzi.

Słuchowisko Random pokazuje dwójkę młodych ludzi których połączyła sieć i komunikatory. Jednak epidemia udowodniła, że mimo łatwości komunikacji przez internet, strasznie brakuje nam kontaktów z „żywym człowiekiem”. Jak sobie radzisz z przymusową izolacją i czego ci najbardziej brakuje?

Na co dzień to oczywiście brakuje mi spotkań ze znajomymi, grania w teatrze - po prostu tęsknię za ludźmi. Chciałbym żeby nie było już maseczek i żeby wszystko wróciło do normalności. Brakuje mi uśmiechu na twarzach ludzi.

RandomRandom Michal Stanczyk

Ale dostrzegam też pewne zalety. Miałem w końcu czas, żeby się zatrzymać i zająć sobą. Żyjąc w dużym pędzie, od projektu do projektu, miałem świadomość, że zaniedbuję prywatne życie. Ten czas izolacji postrzegam jako jedną z lekcji, dzięki której stałem się lepszy, bo miałem okazję do autorefleksji i możliwość przepracowania wielu spraw, na które wcześniej zwyczajnie nie miałem czasu. Trudne momenty staram się przekuć w coś dobrego i inspirującego. Czuję, że się rozwijam!

Czy pokolenie milenialsów jest twoim zdaniem zdolne do życia tylko w sieci?

Milenialsi to w zasadzie nasze pokolenie, jesteśmy starsi od bohaterów słuchowiska. Oni to raczej Pokolenie Z. Nie jestem przekonany czy szufladkowanie ludzi, a zwłaszcza młodych, jest czymś właściwym. Uważam, że to w pewnym sensie blokuje, ogranicza przestrzeń do życia i dobrego startu. Ale wiem o co pytasz. Niepokoi mnie to, że ludzie czują się zdecydowanie bezpieczniej, są bardziej odważni i bezpośredni w sieci niż w prawdziwym życiu. Tworzą sobie wyimaginowany obraz samego siebie. Takiego idealnego avatara sieciowego. W życiu już nie mają tyle swobody i odwagi. Uciekanie w świat wirtualny odbiera nam to co w człowieczeństwie jest najciekawsze, czyli naturalność, życie tu i teraz. I myślę, że to nie jest problem tylko młodych ludzi.

Kadr z RandomKadr z Random Michal Stanczyk

Random jest w sumie opowieścią o miłości i ma premierę w Walentynki. Jak postrzegasz uczucie, czym dla ciebie jest i czy rzeczywiście możliwe jest tylko w internetowej bańce?

Miłość… Myślę, że najlepiej jej istotę opisano w Liście do Koryntian w Nowym testamencie. Taka interpretacja bardzo mi się podoba i tak właśnie postrzegam miłość. Miłość jest według mnie absolutną podstawą, bazą dla ludzkości i bez niej nie ma nic. Nie ma gotowego przepisu na miłość, a ludzie zakochują się w sobie na milion sposobów i w rozmaitych okolicznościach. Miłość jest możliwa wszędzie i zawsze. Istotą jest siła uczucia.

Nowy rok dopiero się zaczyna – napawa cię nadzieją, że już będzie lepiej?

Musi być lepiej, zawsze jest lepiej! Każdy nowy dzień jest okazją, żeby nauczyć się czegoś nowego. Zróbmy tak, żeby najbliższy czas był okresem przełomu. Nadchodzą zmiany, a ja czuję, że na lepsze. Wierzę w to!

RandomRandom Michal Stanczyk

Autorką słuchowiska Random jest 21-letnia Natasza Parzymies. Bez wątpienia jest głosem młodego pokolenia. Jej internetowy serial „Kontrola” podbił świat, osiągając kilkadziesiąt milionów wyświetleń na jej kanale YouTube. Artystka powraca z nowatorskim projektem Random, który jest połączeniem coraz bardziej popularnej formy słuchowiska z filmem. Historia przedstawiona w audio w serwisie Storytel, kończy się finałowym odcinkiem wideo na kanale YouTube autorki.

Maciej Musiałowski po świetnych recenzjach filmu “Sala samobójców. Hejter”, stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych aktorów młodego pokolenia  i otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora w Konkursie Polskich Filmów Fabularnych na Międzynarodowym Festiwalu Kina Niezależnego Off Camera. W 2015 zdobył Grand Prix w konkursie Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Na szklanym ekranie debiutował rolą Ksawerego Kryńskiego w serialu TVN Druga szansa (2016–2018). W kolejnych latach zagrał w serialach: Ultraviolet (2019) i Kod genetyczny (2020). Zagrał tytułową rolę w filmie Soyer (2017). W 2017 został nominowany do Telekamery w kategorii Nadzieja telewizji.