A konkretniej pokryte 18-karatowym złotem PlayStation 5? To propozycja dla naprawdę zamożnych fanów grania, bo producent, czyli firma Caviar, planuje stworzyć tylko 9 egzemplarzy, z których każdy kosztować będzie blisko pół miliona dolarów! Tak, dobrze przeczytaliście, ale jeśli widzieliście ubiegłoroczne smartfony firmy wysadzane klejnotami, to z pewnością nie jesteście mocno zdziwieni.

I chociaż mogłoby wydawać się, że na takie cudo nie będzie zbyt wielu chętnych, to okazuje się, że jest inaczej i na liście są już 1342 zainteresowane osoby, w tym gwiazda NBA, LeBron James z Los Angeles Lakers czy kilku znanych na całym świecie biznesmenów, którzy wolą pozostać anonimowi. Z drugiej strony trudno im się dziwić, bo złote PlayStation 5 wygląda po prostu fenomenalnie, a do tego jest PlayStation 5, czyli towarem mocno deficytowym.

Co prawda jest tu jedno małe “ale”, a mianowicie mowa o PS5 Digital Edition, więc pozbawionym napędu, ale jeśli kogoś stać na taką konsolę, to z pewnością nie sięga po używki z drugiej ręki :) Poza tym, Golden Rock, bo tak nazywa się ta wersja, będzie ozdobą każdego salonu, a do tego pewną inwestycją… w złoto, bo każdy egzemplarz ma go 4,5 kilograma. Jeśli więc policzyć po dzisiejszym kursie tego kruszcu, mamy tu blisko milion złotych w złocie!

Prawie zapomnieliśmy o padach, a to też wyjątkowa, choć mocno kontrowersyjna sprawa, bo w zestawie są dwa pokryte prawdziwą skórą aligatora (może i przypadnie to komuś do gustu, ale pozbawianie zwierząt życia dla miłego wrażenia pod palcami i czyjegoś zadowolenia nie wszystkim się spodoba). Za drogo? Na szczęście producent zdaje sobie sprawę, że to zabawa dla nielicznych, więc wprowadzi do oferty również inne limitowane wersje, zdecydowanie tańsze. Oczywiście, wciąż kosztujące krocie, ale 5830 USD i 8140 USD to zdecydowanie inna półka niż pół miliona dolarów - dostaniemy za toi odpowiednio wersję Carbon oraz farbowanej na czarno skóry aligatora.