Na jednym z kanałów YouTube pojawił się film, prezentujący test porównawczy karty graficznej RTX 2080 Ti, która wydobywała przez 18 miesięcy. Kopanie kryptowalut wpływa na spadek wydajności kart graficznych. Zobaczcie jak bardzo.

Testing Games porównał wydajność 4K kilku tytułów, zestawiając zupełnie nową kartę i taką, która wydobywała przez około 18 miesięcy. Długotrwałe obciążenie i ciągła praca zdecydowanie wpływa na wydajność w grach. Nowsza karta była lepsza, oferując około 10 procent więcej FPS w grach takich jak Cyberpunk 2077, Battlefield V i Assassin's Creed Valhalla. Jedynym wyjątkiem była Forza Horizon 4, gdzie różnica była nieco większa.

 

Jak widać na filmie, głównym powodem różnicy w wydajności jest to, że karta górnicza działa z niższą częstotliwością zegara i z wyższymi temperaturami. Starszy RTX 2080 Ti jest często od 15 do 20 °C cieplejszy niż nowa wersja.

To wcale nie oznacza, że powinniśmy unikać kart byłych kopaczy, jak jakiejś plagi. Wydajność wolniejszego RTX 2080 Ti można poprawić, wymieniając podkładki termiczne i nakładając nową warstwę pasty termicznej, która może wyschnąć po okresach dłuższego użytkowania. Powinno to obniżyć temperaturę i zwiększyć liczbę klatek na sekundę.

Użytkownicy, którzy mogą nie być pewni swoich umiejętności w majsterkowaniu powinni spróbować usunąć kurz i wyczyścić elementy karty. Gromadzący się kurz i zanieczyszczenia mogą również wpływać na spadek wydajności chłodzenia.

Wniosek? Zakup karty, która kopała waluty, nie jest złym pomysłem, pod warunkiem, że zechcecie wykonać odrobinę pracy przy jej konserwacji i doprowadzenia do dobrego stanu technicznego. Myślę, że podobne objawy będzie miała karta graficzna, zainstalowana w komputerze maniakalnego gracza, spędzającego kilka czy nawet więcej godzin dziennie na ogrywaniu nowych produkcji.