Temat jest ważny i skomplikowany jednocześnie. Brytyjczycy uruchomili projekt Multi-Colored Camouflage Scheme. Jako materiał bazowy posłużyły doświadczenia zebrane w ramach eksperymentu Streetfighter, a także opinii żołnierzy stacjonujących w Estonii. Wynika z nich, że zarówno czołgi, jak i pojazdy bojowe są niszczone przede wszystkim z broni krótkiego zasięgu. Oznacza to, że konieczne jest opracowanie nowej generacji kamuflażu.

Przed zespołem badawczym postawiono cel, polegający na opracowaniu kamuflażu, który znacząco zmniejszyłby wykrywanie pojazdów zarówno przez ludzkie oko, jak i wszelkie narzędzia celownicze. Ma to być rozwiązanie bazujące na sztucznej inteligencji, dopasowującej rodzaj kamuflażu do warunków bojowych. Ma ono dać przewagę pojazdom poprzez opóźnienie lub nawet całkowite uniemożliwienie wykrycia przez wroga.

Nad projektem pracują dwa ośrodki badawcze — brytyjskie ATDU odpowiedzialne za konstrukcję najnowszych rozwiązań bojowych oraz Laboratorium Nauki i Technologii Obrony.

Jak informują wojskowi z Wielkiej Brytanii, odbyły się pierwsze testy eksperymentalnych malowań czołgów. Okazuje się, że już uzyskano znaczne obniżenie rozpoznawania jednostek pancernych oraz ich wykrywanie na polu walki.

Do uzyskania takiego wyniku zastosowano analizę wszystkich kamuflaży i prób ich modernizacji, aż od czasów I wojny światowej. Specjaliści wzięli pod uwagę wiele rozwiązań, także tych nieudanych. Do tego dorzucono jeszcze nowoczesne materiały utrudniające namierzanie czołgów i innych pojazdów pancernych przez radary oraz minimalizujące emisję ciepła.

Wszystko to razem wzięte pozwoliło drastycznie zmniejszyć wykrywanie pojazdów pancernych na polu walki z małego dystansu.