Ile razy zdarzyło się Wam usłyszeć od swojej piękniejszej połówki, że za dużo gracie? Pewnie wiele, bo nie wszystkie kobiety podzielają pasję partnerów do wirtualnej rozrywki i jak się okazuje, niektóre rzeczy nie zmieniają się nawet jeśli jest się sławnym i bogatym, o czym przekonał się właśnie zawodnik Tottenham Hotspur F.C. i reprezentacji Anglii, Dele Alli. Jego partnerka, Ruby Mae, zdecydowała się zakończyć ten związek, twierdząc, że piłkarz miał wręcz obsesję na punkcie gry Fortnite.

Jak donosi The Sun, modelka miała ujawnić, że było to coś, co doprowadzało ją do szału od momentu, kiedy tylko związała się z Alli:

Dele and Ruby Mae, to koniec. Ich związek był pełen turbulencji, ale teraz wygląda na to, że na dobre się skończył. Ruby jest zasmucona, ale dba o swoje dobro i z nadzieją patrzy w przyszłość. Miała dość zabawowej natury Dele i spakowała swoje rzeczy. Teraz znowu szuka tego jedynego - czytamy.

Wygląda więc na to, że Dele Alli jest jedną z 350 mln osób (oficjalne dane z maja ubiegłego roku), które zdecydowały się spróbować swoich sił w tym popularnym battle royale. Należy bowiem pamiętać, że choć Fortnite od samego początku zmaga się z łatką gry dla dzieci, przez swoją kolorową kreskówkową oprawę, to tak naprawdę cieszy się uznaniem praktycznie wszystkich grup wiekowych, co bez wątpienia zdecydowało o jego sukcesie.

I choć od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że zainteresowanie produkcją spada, to lockdowny spowodowane pandemią sprawiły, że wielu graczy ponownie się nią zainteresowało, a dołączyli także zupełnie nowi. Niestety taka sytuacja ma też swoje minusy, bo spędzanie ogromnej większości czasu w domu sprzyja niekontrolowanemu sięganiu po różne formy rozrywki, również gry, a stąd już tylko krok od uzależnienia. Czy tak jest w przypadku angielskiego piłkarza? Trudno powiedzieć, bo znamy tylko wersję jednej strony i to nie z pierwszej ręki, ale...