Pochodzący z Kalifornii Joseph Deen gra w Fortnite odkąd skończył cztery lata, ale 18 miesięcy temu został zauważony przez Team 33.

Dużo myślałem o byciu profesjonalnym graczem, ale nikt nie traktował mnie poważnie, dopóki nie pojawił się Team 33 - powiedział mały profesjonalista w wywiadzie dla BBC.

Skaut z Drużyny 33 zauważył talent Deena i zaczął grać w pojedynki jeden na jednego z chłopcem, w końcu zdając sobie sprawę, że jeśli nie podpiszą z nim kontraktu, to zrobi to ktoś inny.

Fortnite ma oznaczenie PEGI 12. Jednak każdy, kto rozegrał choć jeden mecz online w Call of Duty, wie że oceny wiekowe rzadko odstraszają dzieci. Jednak w przypadku wejścia do zawodowych rozgrywek, pojawiają się prawdziwe restrykcje, które rzeczywiście są przestrzegane. Deen nie będzie rywalizował w konkursach Fortnite z nagrodami pieniężnymi, dopóki nie skończy 13 lat, ale może bez problemu startować w turniejach, gdzie nie ma nagród pieniężnych. Transmisje na Twitchu z jego udziałem także rozpoczną się dopiero po trzynastych urodzinach.

W sieci pojawiła się dyskusja, czy tak młody człowiek powinien angażować się w takie działania. Jednak jego matka studzi wszelkie obawy. Jej zdaniem, kontrakt jest tak skonstruowany, że naprawdę chroni chłopca i jego interesy.

Joseph ma prawo brać udział w turniejach bez pucharu. Planujemy również umocnić jego obecność w internecie za pośrednictwem YouTube, co również jest legalne. Dzięki jego obecności w sieci planujemy sprzedawać rozmaite gadżety związane z jego postacią. Naszym zdaniem, jeśli możemy zarobić 33 000 USD na tym wszystkim, przez kilka następnych lat wygrywamy i do tego właśnie dążymy — powiedział dyrektor generalny i założyciel Team 33, Tyler Gallagher.

Deen nie jest najmłodszym profesjonalnym graczem w historii. Według Księgi Rekordów Guinnessa inny amerykański gracz, Victor De Leon III, znany online jako „Lil Poison”, otrzymał ten zaszczyt po podpisaniu profesjonalnej umowy w 2005 roku w wieku siedmiu lat.