W najnowszym raporcie JPR dotyczącym rynku komputerów osobistych można wyczytać, że „pandemia wypaczyła wszystkie modele i prognozy, a dołożyła się do tego gorączka złota wokół Ethereum”.

Z raportu wynika, że dostawy GPU wzrosły o ponad 20 procent w czwartym kwartale 2020 roku, co oznacza wzrost o 12,4 procent rok do roku.

Warto odnotować, że liczby obejmują zintegrowane karty graficzne. Stąd wzrost udziału w rynku Intela do poziomu 69%. AMD ma 17% udziału, podczas gdy Nvidia spadła do 15%.

Patrząc wyłącznie na dedykowane karty graficzne, wygląda to inaczej. Rynek spadł o 3,9% w porównaniu z ostatnim kwartałem, a Nvidia zdobyła 82% udziału, przewyższając o 18% AMD. Zdaniem specjalistów z JPR jest to normalne zjawisko, gdyż w czwartym kwartale zazwyczaj pojawiają się mniej dynamiczne wzrosty.

Pandemia jest wskazywana jako czynnik powodujący popyt na topowe karty graficzne w ostatnich dwóch kwartałach, ale kopanie kryptowalut także odegrało tu pewną rolę.

Kopacze kryptowalut łakomie patrzą na najpotężniejsze karty graficzne, ale analitycy mają dla nich złe wieści.

Zużycie energii przez karty graficzne znacznie zmniejsza opłacalność wydobycia kryptowalut. Ethereum, najlepiej dopasowana moneta dla procesorów graficznych, wkrótce pojawi się w nowej wersji, co sprawi, że GPU staną się przestarzałe. W związku z tym inwestycja w pochłaniające ogromne ilości energii karty mija się z celem.