Słyszeliśmy już wiele historii o tym, jak funkcje monitorujące zdrowie zegarka Apple Watch potrafią ocalić życie, ale tym razem funkcjonalność SOS naprawdę uratowała kogoś od śmierci po tym, jak wpadł pod lód!

William Rogers, bo o nim właśnie mowa, przez całe życie uczył innych jazdy na łyżwach, ale niestety kiedy ostatnio wybrał się na nie dla przyjemności, to lód na rzece nie wytrzymał i załamał się pod nim.

Apple Watch uratował życie

Jak opisuje to wydarzenie mężczyzna, spędził w wodzie wiele minut, próbując się wydostać, ale za każdy razem, kiedy wciągał się na lód, ten pękał jeszcze mocniej. Po paru minutach mężczyzna zaczął wpadać w hipotermię:

Pamiętam, że powtarzałem sobie “OK, nie panikuj. Nie panikuj. Spróbuj przeanalizować dostępne opcje - opisuje to wydarzenie.

Szybko okazało się, że nie mógł bezpiecznie dosięgnąć smartfona, ale wtedy przypomniał sobie, że ma na ręku Apple Watch.

Za jego pomocą zadzwonił pod numer ratunkowy i poinformował, że ma najwyżej 10 minut, zanim straci przytomność. Na szczęście strażacy przybyli na miejsce w 5 minut i uratowali go, w innym wypadku sytuacja skończyłaby się pewnie tragicznie.

Przypominamy, że funkcjonalność SOS inteligentnego zegarka Apple automatycznie wybiera numer lokalnych służb ratunkowych i podaje im lokalizację dzwoniącego. Co więcej, aktywuje się automatycznie, kiedy użytkownik upadnie i pozostaje bez ruchu przez minutę albo po wciśnięciu i przytrzymaniu specjalnego bocznego przycisku.