Wszystko wskazuje na to, że pandemia trwale zmieniła obraz rynku pracy. Zagrożeni powinni się czuć nie tylko pracownicy z niskimi kwalifikacjami. Sztuczna inteligencja jest w stanie zastępować również księgowych, prawników czy bankierów. Kryzys zatrudnienia, a właściwie zmiana jego funkcjonowania dotknie wszystkich.

Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii, tylko w przeciągu najbliższego roku, przestanie istnieć 1,5 miliona miejsc pracy. Powód? Robotyzacja. Tak wynika z raportu Faethm AI – platformy analitycznej SaaS, która wykorzystuje sztuczną inteligencję do modelowania wpływu powstających technologii na dowolną gospodarkę, branżę, organizację, siłę roboczą lub pracę. I trzeba zauważyć, że jest to niespełna 5% wszystkich pracujących w tym kraju.

Raport Faethm AI nie jest odosobnionym przypadkiem. Do podobnych wniosków doszło Światowe Forum Ekonomiczne stwierdzając, że do swoich dotychczasowych zajęć w ciągu następnych pięciu lat może nie wrócić nawet ok. 85 milionów ludzi. Natomiast McKinsey Global Institute wskazuje w swoich szacunkach, że automatyzacja pozbawi pracy ok. 100 milionów pracowników.

Automatyzacja pozbawi pracy wielu ludzi

Z powodu automatyzacji pracę mogą stracić osoby zatrudnione w takich sektorach jak choćby: handel hurtowy, detaliczny, usługi finansowe, księgowość, zakupy online. We wszystkich tych miejscach wkroczyła sztuczna inteligencja, która doskonale radzi sobie, zastępując ludzi.

Wprowadzenie zaawansowanych i bardzo wszechstronnych narzędzi komunikacji zdalnej doprowadzi do poważnego ograniczenia podróży służbowych. Obecne szacunki mówią o spadku o 20% i dalszym zmniejszaniu wyjazdów tego typu.

Polska także zagrożona zwolnieniem z pracy spowodowanymi kryzysem

Zwolnienia są nieuniknione także w Polsce. To, co jeszcze teraz nie jest odczuwalne, da się we znaki już niedługo. Firmy, które schroniły się za tarczami antykryzysowymi zobowiązały się przez rok utrzymać zatrudnienie. Okres ochronny skończy się więc całkiem niedługo. Zwolnienia dotkną w głównej mierze państwowe molochy jak choćby Poczta Polska.

Kobiety najbardziej narażone na zwolnienia

Na całym świecie, to właśnie kobiety najbardziej odczują zmiany w modelu zatrudnienia, czyli najczęściej będą traciły pracę. Wynika to z faktu, że aż 65% zatrudnionych w branżach najbardziej dotkniętych przez COVID-19, a więc: sprzedaży detalicznej, transporcie, hotelarstwie, gastronomii, turystyce, opiece nad dziećmi, kulturze i rozrywce, sektorach kosmetycznym, fryzjerskim czy usług domowych to właśnie panie.