Profesor i szaleniec to intrygujący dramat historyczny na podstawie bestsellerowej powieści Simona Winchestera, opowiadający o kulisach pracy nad pierwszą edycją najsłynniejszego słownika w historii świata.

Profesor i szaleniec - popis aktorski Gibsona i Penna

W roku 1857 profesor James Murray (Mel Gibson) rozpoczyna prace nad Oxford English Dictionary. Stworzenie w połowie XIX wieku książki zawierającej wszystkie angielskie słowa wraz z ich historią i definicją jest zadaniem praktycznie niemożliwym i skazanym na porażkę.

Kadr z filmu Profesor i szaleniecKadr z filmu Profesor i szaleniec PATRICK REDMOND

Mężczyzna postanawia zaangażować do tego celu pocztę i ludzi z całego świata. Każdy posługujący się językiem angielskim może pomóc w stworzeniu tego wiekopomnego dzieła. Wystarczy przesłać określone słowa wraz z adresem bibliograficznym i cytatem do naukowców opracowujących słownik. Zdaniem Murraya dzięki temu zabiegowi może on zostać ukończony w zaledwie kilka dekad.

Szybko okazuje się, że pomysł – choć trafiony – pozwoli na zamknięcie prac nie szybciej niż za sto lat. Sytuację odmienia pojawienie się nietypowego wolontariusza, który w pojedynkę zgłasza ponad 10 tysięcy haseł i deklaruje chęć pomocy w dalszym tworzeniu słownika. Owym tajemniczym pomocnikiem okazuje się weteran wojny secesyjnej W. C. Minor (Sean Penn). Problem w tym, że jest on podopiecznym przytułku dla obłąkanych – to zaś nie jest szczególnie wygodny fakt dla nobliwego towarzystwa mecenasów czuwających nad powstawaniem Oxford English Dictionary.

Jak rozwinie się współpraca dwóch mężczyzn całkowicie pochłoniętych pasją odkrywania prawdziwego znaczenia słów? Jakie sekrety skrywają i dokąd zaprowadzi ich przyjaźń, która pojawi się podczas wspólnej pracy? Odpowiedzi na te pytania możecie znaleźć podczas seansu filmu wyreżyserowanego przez Farhada Safinia.

Profesor i szaleniec to przede wszystkim popis gry aktorskiej dwóch wybitnych aktorów. Mel Gibson stworzył wspaniałą kreację Jamesa Murraya – niebywale inteligentnego poligloty, który jest opętany swoją misją skatalogowania wszystkich istniejących w języku angielskim słów. Sean Penn wykreował z kolei postać genialnego szaleńca umiejącego dotrzeć do znaczeń niedostępnych dla innych. Moment, gdy losy tych dwóch osobowości się przecinają, staje się początkiem wielkiej przygody. Dwóch geniuszy i zarazem szaleńców, widzących w słowach coś więcej niż tylko zlepek liter, rzuca wyzwanie światu, tworząc jedno z najważniejszych dzieł w historii ludzkości.

Dodajmy do tej wspaniałej gry aktorskiej równie genialną scenografię i rewelacyjnie przygotowane kostiumy, a otrzymamy film doskonale prezentujący XIX-wieczną Anglię i środowisko naukowe Oxfordu. Wszystkie te elementy uwiarygadniają opowiadaną historię i pozwalają lepiej wczuć się w losy głównych bohaterów.

Film nie ustrzegł się błędów – niektóre wątki poboczne są nieco naiwnie skonstruowane, a koniec filmu przywodzi na myśl najbardziej sztampowe zakończenia rodem z Hollywood. Są to jednak drobne potknięcia, niezmieniające w niczym faktu, że Profesor i szaleniec to film bardzo dobry. Warty obejrzenia nie tylko dla interesującej i nieszczególnie znanej historii, ale również dla wspaniałej gry dwóch wielkich aktorów.