Trzy z nich wyodrębniono już kilka lat temu. Jeden znaleziono na panelu napowietrznym stacji badawczych ISS, kolejny w module Cupola, trzeci na powierzchni stołu jadalnego, a czwarty wrócił na Ziemię wraz ze starym filtrem HEPA.

Tylko znalezisko z filtra HEPA było wcześniej znane w ziemskich warunkach. Jest to bakteria o nazwie Methylorubrum rhodesianum. Badając pozostałe trzy, naukowcy doszli do wniosku, że są to kompletnie nieznane szczepy i nazwano je: IF7SW-B2T, IIF1SW-B5 i IIF4SW-B5.

Najważniejszą informacją jest to, że żadna z nich nie stanowi zagrożenia dla ludzi znajdujących się w kosmosie. Każdy szczep to bakterie występujące w glebie i słodkiej wodzie, wiążą azot i wspomagają wzrost roślin.

To właśnie dało podstawy do wysnucia teorii, że powstały one właśnie na mikro uprawach, którymi zajmują się naukowcy przebywający na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Naukowcy poddali cztery szczepy analizie genetycznej w poszukiwaniu genów, które mogłyby być wykorzystane do wspierania wzrostu roślin na Ziemi. Okazało się, że szczep ISS - IF7SW-B2T - posiada geny pozytywnie angażujące się we wzrost roślin.

I tak nowo odkryte, bakterie przebyły długą drogę, żeby dotrzeć na Ziemię i wesprzeć rośliny na niej rosnące i uprawiane.