Asystent głosowy Apple — Siri, w najnowszej wersji beta iOS nie ma już domyślnego żeńskiego głosu. Zamiast tego, podczas konfigurowania funkcji Siri, użytkownik jest proszony dokonanie wyboru.

Aktualnie, iOS oferuje kilka głosów, zarówno męskich, jak i żeńskich, z różnymi akcentami (amerykańskim, australijskim, brytyjskim, indyjskim, irlandzkim i południowoafrykańskim). Co najciekawsze w Stanach Zjednoczonych Siri wciąż mówi żeńskim głosem, ale domyślne ustawienie może zostać zmienione.

Używanie Siri to według ONZ seksizm

Jak zauważa CNN Business, zmiana nastąpiła kilka lat po opublikowaniu złośliwego raportu ONZ z 2019 roku. To właśnie w nim uznano, że domyślny kobiecy głos jest „seksistowski”. W wielu społecznościach wzmacnia to powszechne uprzedzenia ze względu na płeć, a także buduje przekonanie o powszechnej uległości kobiet.

Autorzy raportu stwierdzili również, że posiadanie domyślnej asystentki SI utrwala seksistowskie stereotypy. Pojawia się iluzja, że Siri będąca tylko cyfrowym tworem, jest w istocie heteroseksualną kobietą, tolerancyjną i godzącą się czasami na zaloty mężczyzn, nawet te niewybredne, czy ocierające się wręcz o molestowanie — czytamy w raporcie.

Apple nie przyjęło do wiadomości raportu ONZ, ale w niektórych krajach zmieniło domyślny głos na męskiego odpowiednika.

Nowe głosy Siri. Posłuchajcie!