New Amsterdam to właśnie klasyczny przykład dobrze zrealizowanego serialu o lekarzach. Nie znajdziemy w nim niczego szczególnie nowatorskiego, ale przecież nie o to w tym chodzi. Chodzi o emocje – a tych w produkcji Netlixa zdecydowanie nie brakuje.

W każdym odcinku mamy do czynienia z jakimś ciekawym, niestandardowym przypadkiem. Na losy lekarzy różnych specjalizacji składają się przeplatające się ze sobą sprawy zawodowe i osobiste. Pojawiają się rozmaite problemy – mniej lub bardziej znane polskiemu widzowi. W wielu odcinkach słyszymy o problemach osób z ubezpieczeniem zdrowotnym, czy dostępem do niezbędnych leków.

'New Amsterdam': dyrektor medyczny Max Goodwin i onkolożka Helen Sharpe'New Amsterdam': dyrektor medyczny Max Goodwin i onkolożka Helen Sharpe fot. NBC

New Amsterdam dotyka również spraw, które elektryzowały amerykańskie społeczeństwo w ostatnich latach, takich jak np. „Obama Care” (amerykańska federalna ustawa reformująca system opieki zdrowotnej w USA, podpisana przez Obamę w 2010 roku)

Główny wątek filmu koncentruje się na charyzmatycznym doktorze Maxie Goodwinie (w tej roli Ryan Eggold, znany z takich filmów jak Czarne bractwo i Ojcowie i córki), który obejmuje kierownictwo nad szpitalem New Amsterdam – najstarszą tego typu placówką w Stanach Zjednoczonych.

Życie Maxa nie jest usłane różami. Podczas porodu umarła jego żona, a on sam zmaga się z rakiem. Być może to właśnie jest powodem, dla którego chce on zmienić świat poprzez pomoc drugiemu człowiekowi i całkowite poświęcenie się problemom pacjentów. Znakiem rozpoznawczym Goodwina jest nie tylko kitel, ale również powiedzonko „jakmogę pomóc?”.

Dyrektorowi towarzyszy pracoholiczka doktor Lauren Bloom (Janet Montgomery, znana z filmu Czarny Łabędź i serialu Black Mirror). Mamy tu również interesujące postaci drugoplanowe, jak choćby kardiolog Floyd Reynolds, który zaangażowany jest w działania mające na celu zwrócenie uwagi na nierówne traktowanie pacjentów ze względu na kolor skóry, czy całkowicie oddany swojej pracy psychiatra Iggy Frome.

'New Amsterdam': oddani lekarze przy pracy'New Amsterdam': oddani lekarze przy pracy fot. NBC

New Amsterdam koncentruje się na pokazaniu mechanizmu działania szpitala jako instytucji. Przybliża widzom różne specjalności lekarskie i pracę poszczególnych lekarzy. Oczywiście jest to obraz nieco przesłodzony. Pokazujący to, w co chcielibyśmy wierzyć. To, że służba zdrowia działa w interesie pacjenta, a nie na przykład koncernów farmaceutycznych. To, że lekarze prowadzący nas przez proces leczenia pomogą nam, doradzą, zlecą badania, postawią diagnozę, a jak będzie trzeba, wykonają operację, nawet jeśli nie będzie ona dla szpitala opłacalna.

Wygładzona i pocukrowana wizja świata przedstawiona w serialu nie przeszkadza jednak w czerpaniu przyjemności z jego oglądania. New Amsterdam to produkcja pełna świetnie napisanych bohaterów, dobrych dialogów i niezwykle wciągających historii. Jeśli śledziliście losy doktora Burskiego z Na dobre i na złe albo Douga Rossa z Ostrego dyżuru, to z pewnością historia Maxa Goodwina kierującego szpitalem New Amsterdam przypadnie wam do gustu.