Koncern farmaceutyczny Johnson & Johnson poinformował, że w związku z zaleceniami wydanymi w USA, podjął decyzję o wstrzymaniu dostaw na teren Unii Europejskiej. Co ciekawe, polskie władze twierdzą, że wkrótce do naszego kraju dotrze 120 tys. dawek, a więc dostawy nie są zagrożone.

W Stanach Zjednoczonych zaszczepiono tym preparatem niespełna 7 mln osób, a u sześciu wystąpił bardzo rzadki przypadek skrzepu krwi. Większość przypadków powikłania dotknęła kobiet. Wszystkie one były poniżej 50 roku życia.

Przy okazji warto przypomnieć, że szczepionka ta jest podawana mieszkańcom RPA. O jej wyjątkowości przesądza, że jest to jak dotąd jedyną szczepionką, która wymaga podania jednej dawki.

Preparat Johnson&Johnson to tzw. szczepionki wektorowe. Pacjenci otrzymują sztucznie tworzone cząstki niegroźnych wirusów (adenowirusów) zawierających białko szczytowe SARS-CoV-2.