W zamyśle zmiana przepisów ma doprowadzić do skuteczniejszego egzekwowania opłat za wystawione mandaty. W tej chwili kierowcom dość często udaje się uniknąć odpowiedzialności za przyłapanie na jeździe z nadmierną prędkością.

Projekt przepisu przewiduje trzy możliwości: przyznanie się do wykroczenia, wskazanie kierującego samochodem w chwili kiedy zostało ono popełnione lub przyjęcie mandatu bez wskazania osoby odpowiedzialnej. W tym ostatnim wypadku bonusem będzie uniknięcie punktów karnych.

Z kolei brak reakcji oraz próby uników, mają skutkować automatycznym nałożeniem kary przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Projekt ustawy jest gotowy od 2017 roku. Dopiero teraz Główny Inspektorat Transportu Drogowego przekazał prośbę do Kancelarii Premiera o wpisanie ustawy do wykazu prac legislacyjnych. Jednak droga do wprowadzenia przepisu w życie jest jeszcze bardzo długa.