Chociaż chętnie przyjmujemy amerykańskie zwyczaje, to piknikowanie jakoś nie weszło nam jeszcze w krew, a szkoda, bo to świetny sposób na spędzanie czasu wspólnie z rodziną i przyjaciółmi. Szczególnie teraz, kiedy już chcielibyśmy się spotkać, a obowiązujące obostrzenia nakazują zachowanie dystansu - na powietrzu jest po prostu bezpieczniej. Warto też pamiętać, że w tym roku możemy zapomnieć o majówce na wyjeździe, jeśli nie mamy rodziny albo przyjaciół w jakimś ładnym miejscu, bo decyzją rządu hotele w czasie urlopu majowego pozostają zamknięte. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak tylko zaplanować jednodniowe wycieczki, zapakować kosz piknikowy i chociaż tak spędzić trochę czasu poza domem. A co warto ze sobą zabrać na taki piknik na łonie natury, oczywiście poza pysznym jedzeniem i napojami? Już podpowiadamy:

Kosz piknikowy

Kosz piknikowyKosz piknikowy Pixabay.com

Żaden szanujący się piknik nie może odbyć się bez piknikowego kosza! A mówiąc już całkiem serio, to wcale nie musimy mieć do tego celu specjalnego kosza, bo zwykły wiklinowy czy nawet plastikowy (chociaż to nieco gryzie się z wypoczynkiem na łonie natury) też sprawdzi się świetnie, o ile tylko pozwoli nam zapakować całe niezbędne wyposażenie. Ba, możemy wszystko zabrać ze sobą w torbach lub luzem w bagażniku, tyle że z doświadczenia wiemy, że najczęściej kończy się to tym, że wielu rzeczy zapomnimy. I tu wchodzą właśnie zalety gotowych rozwiązań piknikowych, które pozwalają w sposób zorganizowany zapakować większość potrzebnych przedmiotów (a bardzo często kupuje się je nawet z całym wyposażeniem).

Nie tylko mają specjalne miejsca na kieliszki, talerze, sztućce i inne, ale jeszcze za pomocą uchwytów zabezpieczają je przed uszkodzeniem i przemieszczaniem się. Jeśli więc po pierwszym wypadzie dojdziecie do wniosku, że pikniki to Wasza bajka, zdecydowanie polecamy zakup takiego "gotowca". Nie zapomnijmy także umieścić w naszym koszu piknikowym czegoś do poczytania. Idealnym sposobem na umilenie wolnego czasu będzie specjalne wydanie „Gazety Wyborczej" na majówkę. Ukaże się w piątek 30 kwietnia.  

Koc/mata

Koc na piknikKoc na piknik Pixabay.com

A skoro wybieramy się na łono natury, to warto też zadbać o coś do rozłożenia na trawie, żebyśmy mogli wygodnie usiąść i zjeść, a później poleżeć. Ponownie, możemy w tym celu zabrać koc albo narzutę z kanapy, ale ryzykujemy tym, że się pobrudzą (a plamy po trawie nie schodzą tak łatwo), a co więcej nie najlepiej sprawdzają się, kiedy na trawie jest rosa. Zdecydowanie lepiej postawić na rozwiązanie dedykowane odpoczynkowi na świeżym powietrzu, jak maty i koce, które z jednej strony posiadają nieprzemakalną tkaninę, dzięki czemu możemy na nich siedzieć "na sucho" w każdych warunkach. Poza tym, najczęściej można je złożyć do niewielkich rozmiarów (albo w formę torby), co ułatwia nie tylko transport, ale i późniejsze przechowywanie.

Przenośna chłodziarka

Chłodziarka piknikowaChłodziarka piknikowa Pixabay.com

Jeśli na piknik wybieramy się niedaleko domu, a temperatury nie są ekstremalnie wysokie, to do zapakowania jedzenia i napojów w zupełności wystarczą nam torby termiczne, które można kupić w każdym większym sklepie. Jeżeli jednak jedziemy dalej, regularnie wybieramy się na całodniowe wycieczki albo mamy lato w pełni, warto zainwestować w lodówkę turystyczną, którą zasilamy przez gniazdko sieciowe lub zapalniczkę samochodową. Dzięki temu będziemy mieli gwarancję, że jedzenie zachowa świeżość i się nie popsuje, a napoje będą idealnie schłodzone.

Naczynia i sztućce

Kosz piknikowyKosz piknikowy Pixabay.com

Jeśli zdecydujemy się na gotowy kosz piknikowy z wyposażeniem, to o większości tych elementów będziemy mogli zapomnieć, ale jeśli pakujemy się sami, to musimy pamiętać o talerzach, kubkach, kieliszkach, sztućcach (do jedzenia i serwowania), otwieraczu do butelek, korkociągu oraz ostrych nożach. Jeżeli nie wyobrażacie sobie jedzenia z plastiku, możecie ze sobą zabrać klasyczną zastawę, ale należy pamiętać, że ma ona swoje wady - nie tylko łatwo ją potłuc, ale i dużo waży. Zdecydowanie lepiej jest więc postawić na naczynia z tworzywa, chociaż nie te jednorazowe, które masowo zaśmiecają środowisko, ale takie wielokrotnego użytku, które zabierzemy do domu i umyjemy. W przypadku otwieraczy, korkociągów i noży nie mamy takiej opcji, więc zabieramy klasyczne, ale pamiętajmy o ich dobrym zabezpieczeniu, żeby uniknąć skaleczeń podczas wypakowywania. 

Deska do krojenia

Deska do krojeniaDeska do krojenia Pixabay.com

Zapytacie pewnie, po co komu deska do krojenia na pikniku, ale prawda jest taka, że o ile nie poporcjujemy całego jedzenia w domu, co jest praktycznie niemożliwe, to na miejscu czeka nas krojenie. A wyobraźcie sobie tylko krojenie świeżutkiej bagietki czy twardego sera "w powietrzu", bo przecież nie będziemy chcieli pociąć koca albo kosza, prawda? W związku z tym chociaż mała deska do krojenia powinna znaleźć się w naszym koszu, szczególnie że zawsze może też pełnić funkcję dodatkowego talerza czy podstawki pod napoje, jeśli grunt pod kocem okaże się nierówny.

Termos

TermosTermos Pixabay.com

Pierwsze skojarzenie z termosem to oczywiście ciepłe napoje, które rodzice zabierali na dłuższe podróże, ale warto pamiętać, że termosy potrafią również utrzymywać niską temperaturę, więc ich zastosowanie piknikowe jest większe niż się wydaje. Szczególnie, że nie musimy przechowywać w nich tylko napojów (chociaż gorąca kawa do deseru zawsze się przyda) i równie dobrze mogą tam trafić zimne i ciepłe przekąski lub części potraw (schłodzony ser feta do sałatki greckiej czy ciepły kurczak do sałatki Cezar), jak i całe gotowe dania, które w innym wypadku nie nadawałyby się na piknik - my polecamy chilli con carne z nachosami do zagryzania, pycha!

Serwetki papierowe i worki na śmieci

SerwetkiSerwetki Pixabay.com

Jeśli piknik, to w dużej mierze również jedzenie rękami albo ograniczona liczba zastawy, więc papierowe serwetki będą jak znalazł. Możemy w nie wytrzeć ręce i usta, podać na nich kawałek ciasta czy owoce, a nawet zabezpieczyć nimi ostre noże czy naczynia przed obijaniem się. Poza tym, na pikniku zawsze coś się rozlewa, warto więc mieć w pogotowiu coś do ratowania sytuacji. A kiedy już będziemy się pakować do domu, nie zapomnijmy zabrać ze sobą wszystkich śmieci - oczywiście, czasem na miejscu znajdziemy kosze, ale innym razem ich nie będzie, dlatego pamiętajmy o workach do uprzątnięcia swojego bałaganu.

Nakrycie głowy i krem z filtrem

Słoneczna pogodaSłoneczna pogoda Pixabay.com

Planując cały dzień poza domem należy brać pod uwagę również swoje zdrowie, bo już wiosenne słońce potrafi dać nieźle popalić, nie wspominając już o letnim. Dlatego też na piknik koniecznie musimy zabrać nakrycie głowy i krem z filtrem, którym obficie smarujemy wszystkie odsłonięte części ciała, a szczególnie twarz. Bo choć słońce jest nam potrzebne do produkcji witaminy D, to promieniowanie jest jednocześnie szkodliwe, a do tego chyba nikt nie lubi cierpieć po przedawkowaniu słońca. W przypadku nakrycia głowy sprawa jest równie oczywista, jeśli temperatura jest bardzo wysoka, lepiej nie ryzykować udaru, a w najlepszym wypadku bólu głowy.

Apteczka i spray na owady

Wakacyjna apteczka może uratować urlopWakacyjna apteczka może uratować urlop Instytut Dobrego Życia

Kolejna podstawowa sprawa, czyli apteczka - co prawda, jeśli wybieramy się na wycieczkę samochodem, to zapewne mamy takową w aucie, ale i tak warto o niej pamiętać i sprawdzić jej zawartość. W przypadku pikniku powinny się w niej znaleźć z pewnością materiały opatrunkowe, na wypadek otarć czy skaleczeń, środki przeciwbólowe i maść łagodząca skutki ukąszeń owadów. A skoro już przy tych ostatnich jesteśmy, to warto zaopatrzyć się również w spray odstraszający owady, bo nie chcemy przecież, żeby komary popsuły nam dzień, a co gorsze nie chcemy przywieźć do domu nieproszonych gości, czyli kleszczy. Pamiętajmy też o zabezpieczeniu naszych pupili, jeśli jadą z nami - weterynarz pomoże dobrać odpowiednie rozwiązanie, jak tabletki, obroża czy krople.

Coś do zabawy

PiłkaPiłka Pixabay.com

Chociaż pikniki skupiają się najczęściej wokół jedzenia i rozmów, to warto pamiętać o zabraniu ze sobą czegoś, co umili nam czas, bo przecież nie będziemy jeść cały dzień! Dla jednych będą to akcesoria do zabawy z psem, dla innych dobra książka, a jeszcze kolejni sięgną po konsole przenośne albo nowego drona, którego można bezpiecznie wypróbować na otwartym terenie. Bardzo dobrym pomysłem mogą okazać się też gry planszowe, które… nie wymagają planszy albo zajmują bardzo mało miejsca, czyli większość gier imprezowych, jak Tajniacy czy Bang!

… i co najważniejsze - dobry humor, bo bez pozytywnego nastawienia żaden piknik się nie uda!