Caron McBride, bo o niej właśnie mowa, w 1999 roku wypożyczyła z lokalnego sklepu kasetę VHS z filmem Sabrina Nastoletnia Czarownica, której zapomniała oddać. Teraz, 20 lat później, okazuje się, że jest oskarżona o przestępstwo, chociaż… sklep żądający zapłaty został zamknięty już w 2008 roku.

Co ciekawe, kobieta nie byłaby świadoma stawianych jej zarzutów, gdyby nie fakt, że po ślubie zgłosiła się do urzędu komunikacji, żeby z powodu zmiany nazwiska wymienić prawo jazdy.

Tam dowiedziała się, że musi zgłosić się do Cleveland County District Attorney’s Office, który poinformował ją, że już w marcu 2000 została oskarżona o sprzeniewierzenie wypożyczonej własności.

McBride przyznała, że była tym ogromnie zdziwiona, szczególnie że nie przypomina sobie, żeby w ogóle wypożyczyła taką kasetę, bo ten “klimat to nie jej bajka” i sugeruje, że mógł to zrobić mężczyzna, z którym wtedy mieszkała, gdyż miał dzieci w odpowiednim wieku do tego filmu.

Kobieta przyznała też, że teraz lepiej rozumie, dlaczego przez wiele lat bez wyraźnej przyczyny odmawiano jej pracy.

To właśnie dlatego… wystarczy, że ktoś sprawdził moją kartotekę, a tam widniały tylko dwa słowa - sprzeniewierzenie własności - tłumaczy.

I nie da się ukryć, że coś może w tym być, bo jeśli nie ma tam dopisku, że chodzi o wypożyczoną kasetę wideo, to równie dobrze może to oznaczać poważną defraudację. Na szczęście sprawa zakończyła się szczęśliwie, bo prokurator zdecydował się porzucić sprawą i zarządził wykreślenie wpisu z akt kobiety.