Teraz zaś będzie mógł się o tym przekonać jakiś inny koneser, bo właśnie dowiedzieliśmy się, że jedna z butelek leżakującego na ISS wina Pétrus 2000 pojawiła się w ofercie domu aukcyjnego Christie's. Jak szacują rynkowi specjaliści, najpewniej osiągnie cenę 1 mln USD, ale na szczęście pieniądze nie trafią do prywatnej kieszeni, ale posłużą jako środku na przyszłe misje kosmiczne.

Dużo? Zdecydowanie, ale można było się spodziewać, że kosmiczne wino osiągnie kosmiczne kwoty - ludzkość od dawna fascynuje się podbojem kosmosu, a że większość z nas nigdy w niego nie poleci, to wino z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej może być pewną namiastką tego marzenia.

Wino Pétrus 2000Wino Pétrus 2000 Christie's

Przypominamy, że pod koniec 2019 roku swoją podróż na ISS rozpoczęło 12 butelek wina Pétrus 2000, które wyceniane były wtedy na 10 000 USD, co oznacza, że ich transport kosztował jakieś 2.5 raza więcej niż sam trunek. Nie liczyły się jednak koszty, a cele naukowe, bo dostawa była częścią inicjatywy o nazwie CommuBioS, której celem było prześledzenie starzenia płynów w warunkach zerowej grawitacji.

W marcu tego roku specjaliści mieli okazję ich spróbować i porównać z odpowiednikami, które pozostały na Ziemi - ich zdaniem kosmiczne wino bardzo dobrze rozwinęło się sensorycznie, a część wskazywała nawet na to, że było dojrzalsze.

I osoba, która wygra aukcję, będzie się mogła o tym sama przekonać, bo sprzedaż dotyczy nie tylko kosmicznego Petrusa 2000, ale i jednej z butelek, która została na Ziemi. Co więcej, całość zostanie dostarczona w ręcznie wykonanym kuferku zabezpieczonym sekretnym mechanizmem i ozdobionym wzorem układu słonecznego, w którym znajdą się też karafka, kieliszki i korkociąg wykonany z meteorytu. Trudno sobie wyobrazić lepsze wino na wyjątkową okazję, prawda?

Szczególnie że pieniądze pójdą na kolejne eksperymenty kosmiczne, których celem jest opracowanie żywności jutra:

Jesteśmy przekonani, że nie ma żadnej Planety B, i chcemy wybrukować drogę dla naszej przyszłości, wykorzystując mikrograwitację i przyspieszoną ewolucję naturalną w kosmicznym środowisku - tłumaczy Nicolas Gaume, współzałożyciel Space Cargo Unlimited.