Przypomnijmy, że decyzja o bezterminowym zawieszeniu kont Trumpa, zapadła po ataku na Kapitol, który miał miejsce 6 stycznia. W międzyczasie były prezydent USA nie miał najlepszych stosunków z serwisami społecznościowymi, na których często i chętnie głosił swoje poglądy.

Pisaliśmy o pomyśle Trumpa, który postanowił stworzyć własny serwis społecznościowy. Długo odgrażał się, że nowa platforma będzie dużo lepsza od istniejących, a zwłaszcza od Facebooka, ale już wiemy, że ta sztuka się nie udała.

Jak mówią przedstawiciele Facebooka i Instagrama, w przeciągu najbliższych 90 dni wszystkie podjęte decyzje nabiorą mocy. Chyba że zaistnieją szczególne okoliczności. Jednak nikt nie określił, co musiałoby się wydarzyć, żeby banicja Trumpa nie stała się faktem.

“Rada nadzorcza” Facebooka to grupa utworzona w celu przeglądu decyzji dotyczących treści. W lutym ogłoszono, że grupa - która miała działać niezależnie od kierownictwa korporacyjnego Facebooka - zajmie się zawieszeniem Trumpa i będzie przyjmować publiczne komentarze w tej sprawie.