Nowe informacje pojawiające się w sieci sugerują, że dostawcy Sony zaczną produkcją komponentów do nowej wersji PlayStation 5 między drugim i trzecim kwartałem 2022 roku, więc debiutu rynkowego urządzenia należy się spodziewać niedługo później.

Jednym z tych dostawców ma być TSMC, które będzie odpowiedzialne za przygotowanie semi-customowych chipów AMD w 6 nm procesie technologicznym.

Zaskoczeni? Z pewnością nie, bo po pierwsze to typowa praktyka Sony, które w przypadku każdej ze swoich konsol oferowało po jakimś czasie poprawiony wariant, który przy okazji był mniejszy - trzymamy kciuki, by w PS5 było tak samo.

Po drugie zaś, konsola okazała się ogromnym sukcesem i pomimo problemów z dostępnością rozeszła się już w nakładzie 7,8 mln egzemplarzy, więc trudno wyobrazić sobie, jak wyglądałyby jej wyniki, gdyby podaż nadążała za popytem.

Wynik ten oznacza również pokonanie poprzedniczki, czyli PlayStation 4, które w tym samym czasie sprzedało się w nieco mniejszej liczbie sztuk. Jednocześnie cała sytuacja jest też sporym wyzwaniem dla producenta, który robi wszystko, żeby jak najszybciej zwiększyć możliwości produkcyjne i zaspokoić rynkowe zapotrzebowanie - zdaniem szefa SIE, Jima Ryana, znacząca poprawa powinna nastąpić już za kilka miesięcy. A jeśli się nie uda? Tu pomocna może okazać się druga wersja konsoli, wykorzystująca inne podzespoły, które można szybciej wyprodukować.

Dlatego właśnie nowy wariant polegać będzie na 6 nm procesie technologicznym, a mówiło się podobno nawet o 5 nm, tyle że ten okazał się po prostu zbyt drogi (szczególnie że jak wiemy producenci najczęściej dopłacają do konsol, zwłaszcza w początkowym okresie po premierze).

Tak jak wspomnieliśmy, produkcja tych układów ruszy w pierwszej połowie 2022 roku, więc do tego czasu poznamy pewnie jeszcze wiele innych szczegółów. Na ten moment nie ma mowy o zmianach w wyglądzie, ale jakieś z pewnością nastąpią - a może konsola w końcu dostępna będzie w czerni? Oby!