Przytrafia się to przy starszych i cieszących się mniejszą popularnością tytułach. Sony chyba znalazło na to sposób. Szkoli sztuczną inteligencję, która będzie dołączała do rozgrywek, dzięki czemu zabawa zawsze będzie atrakcyjna.

Kenichiro Yoshida ujawnił, że Sony wykorzystuje bardzo zaawansowaną technologię opartą o sztuczną inteligencję, której celem jest tworzenie i szkolenie „agentów SI w grach", którzy mogą grać jako przeciwnik w grze lub wspólnie z ludźmi.

Zapewne powiecie, że sztuczna inteligencja w grach to przecież nic nowego. I oczywiście macie rację. Jednak tym razem chodzi o to, żeby wyszkolone algorytmy grały tak, jakbyśmy oczekiwali tego od brata, przyjaciela lub doświadczonego przeciwnika. 

Na dokładkę, sztuczna inteligencja może wzorować się na naszym stylu gry. Dzięki temu zawsze możemy liczyć na wirtualnego partnera o porównywalnym poziomie umiejętności.