… jeśli wsłuchać się w głosy samych zainteresowanych, to mało który z nich chciałby dostać kolejną zabawkę czy gadżet. I w sumie to trudno się temu dziwić, bo powoli zaczynamy żyć w czasach, kiedy możemy sobie pozwolić na spełnianie większości zachcianek swoich i swoich pociech, więc kolejne prezenty nie robią na nikim większego wrażenia. Co zatem robi? Wspólnie spędzany czas, najlepiej na czymś wyjątkowym i ciekawym, czego nie doświadczamy na co dzień i dostosowanym do wieku naszych dzieci. A że od najbliższego piątku przestaje obowiązywać większość obostrzeń związanych z pandemią Covid-19, to mamy dużo większe pole manewru.

Dmuchawce, latawce, wiatr… (najmłodsze dzieci)

W przypadku najmłodszych dzieci sprawa jest najłatwiejsza, bo te najczęściej cieszą się z każdej niespodzianki i nietrudno trafić w ich gust. Zdecydowanie łatwiej je też zaskoczyć, więc ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.

Dzień tematyczny

Zabawa w ulubione postacieZabawa w ulubione postacie Pexels.com

Każde dziecko ma ulubioną bajkę, książkę czy grę, a konkretniej bohaterów, z którymi się nie rozstaje. Ma maskotki, piżamę, plecak, kubek, długopis i wszystkie możliwe akcesoria przyozdobione ukochaną postacią, więc możemy to wykorzystać. Jak? Do zorganizowania dnia tematycznego, podczas którego wszystko będzie się dziecku kojarzyło z ulubioną rozrywką. Kiedy pociecha pójdzie spać, pozostanie udekorować całe mieszkanie, przygotować kostiumy, a także gry i zabawy na cały dzień, żeby maluch obudził się już w zupełnie innym świecie… pełnym księżniczek, potworów do pokonania itp. Ba, może też pójść krok dalej i w porozumieniu z innymi rodzicami urządzić dzieciakom tematyczny bal, którego nigdy nie zapomną.

Latawce i piknik

Latawce, dmuchawce, wiatrLatawce, dmuchawce, wiatr Pexels.com

A może po długich miesiącach siedzenia w domu przed komputerem wolicie postawić na aktywność na świeżym powietrzu? To równie dobry pomysł, bo przypomnijcie sobie tylko, ile frajdy sami mieliście choćby z puszczania latawców. Te nigdy nie wyjdą z mody, ale żeby dzień był niezapomniany trzeba postarać się bardziej i najlepiej zacząć od... samodzielnego przygotowania takiej konstrukcji, bo to przecież nic trudnego, a przy okazji coś, przy czym może wykazać się tata. Dwie listewki, arkusz papieru, długi sznurek i ozdoby wystarczą, by dzieci mogły wykazać się kreatywnością i stworzyć wyjątkowy latawiec. A później, witaj przygodo! A skoro już będziemy poza domem, to warto wykorzystać maksymalnie ten czas i po męczącym puszczaniu latawca zorganizować sobie na miejscu piknik, bo po takiej zabawie i wysiłku wszystko smakuje lepiej.

Wyprawa po skarby

Wyprawa po skarbyWyprawa po skarby Pexels.com

A może macie do dyspozycji działkę lub ogród? W takim razie jesteście szczęściarzami i możecie zorganizować swoim dzieciakom prawdziwe poszukiwanie skarbów - co prawda wymaga to wcześniej trochę zachodu, bo trzeba odpowiednio przygotować i oznaczyć miejsce, czyli ukryć tam skarby, a później przygotować jeszcze dziennik, listy ze wskazówkami albo mapę, dzięki którym możliwe będzie odnalezienie cennych fantów, ale naprawdę warto! Skarbami może być zaś wszystko… skrzynka ze starymi monetami, "zabytkowy" zegarek, kości dinozaura i wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy. Pamiętajcie tylko, żeby po drodze czekało na dzieci kilka przeszkód, np. w postaci zagadek, bo poszukiwacze przygód muszą przecież zasłużyć na swoje miano!

Co o tym myślisz, Watsonie? (dzieciaki w wieku szkolnym)

Z nieco starszymi dzieciakami nie jest już tak łatwo i żeby wywołać zachwyt na ich twarzy trzeba się już mocniej postarać, ale spokojnie - mamy patenty i na to. Co więcej, przy okazji rodzice również będą się świetnie bawić, a to nam przecież chodzi, prawda?

Escape room

Escape roomEscape room Pexels.com

Jeszcze niedawno taki wypad nie byłby możliwy ze względu na ograniczenia pandemiczne, ale teraz organizatorzy z utęsknieniem wyczekują na pierwszych gości po przerwie. My możemy zaś pomóc lokalnym firmom nieco podreperować budżet, szczególnie że escape roomy to genialna zabawa dla osób w każdym wieku. A jeśli jeszcze o nich nie słyszeliście, to już spieszymy z tłumaczeniem, że chodzi o specjalnie przygotowane pokoje tematyczne, w których zostajemy zamknięci i musimy rozwiązywać zagadki, żeby utorować sobie drogę do wyjścia. Najczęściej to robota dla kilku osób, bo jesteśmy ograniczeni czasowo, dlatego to idealna zabawa dla całej rodziny. Pozostaje więc wybrać temat - kosmos, wyspa piratów, piramidy, horrory i wiele innych, a później miejsce - koniecznie sprawdzone, z odpowiednimi pozwoleniami i opiniami użytkowników, bo bezpieczeństwo to podstawa.

Wycieczka w nieznane

Wyprawa w nieznaneWyprawa w nieznane Pexels.com

A może po prostu wstać rano z łóżka, kazać dziecku spakować do plecaka najpotrzebniejsze rzeczy i zabrać je w podróż, nie mówiąc dokąd się udajemy? To też może być świetny pomysł, który na dodatek pozwoli lepiej poznać okoliczne tereny, najczęściej skrywające wiele interesujących miejsc. Opuszczone wioski, stare zamczyska, rezerwaty przyrody… wszystko to tylko czeka na śmiałych odkrywców, a nieznany cel podróży sprawia, że wszystko jest bardziej ekscytujące. Jeżeli nie mamy zamiaru oddalać się za mocno od domu, możemy postawić na wycieczkę rowerową, która będzie dodatkową atrakcją.

Centrum nauki/muzeum tematyczne

Muzeum tematyczneMuzeum tematyczne Pexels.com

Chociaż wypady do muzeum nie kojarzą się nam najczęściej z dobrą zabawą - być może dlatego, że kiedyś wszystkie wyglądały tak samo i byliśmy za wcześnie zabierani do takich, które nie miały prawa wydawać się nam interesujące - to w ostatnich latach wiele się w tym temacie zmieniło. Nie wierzycie? Możemy zabrać dzieci m.in. do muzeum klocków Lego, które z pewnością sami chętnie zobaczymy, bo na tę rozrywkę nigdy nie jest się za starym, prawda? Do wyboru są też centra nauki, jak np. Centrum Nauki Kopernik w Toruniu, gdzie przez zabawę dzieci mogą dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy czy wreszcie fabryki robotów, w których można podziwiać nadzwyczajne konstrukcje inspirowane słynnymi filmami czy grami. Kto wie, może taka wizyta zainspiruje nasze pociechy do wyboru drogi zawodowej?

Need for Speed (nastolatki)

Nie oszukujmy się, zaimponowanie nastolatkowi, który woli spędzać czas ze znajomymi niż z rodziną, to nie lada wyzwanie, ale i tak warto spróbować. Z naszymi pomysłami może okazać się to wykonalne, a może zapoczątkuje nawet nowe wspólne hobby?

Gokarty albo samochody wyścigowe

GokartyGokarty Pexels.com

Jeśli zauważymy, że nasz nastolatek ma zamiłowanie do motoryzacji i lubi czuć adrenalinę, to w zależności od tego, ile ma lat, możemy zabrać go albo na tor gokartowy, albo wyścigowy. Pierwsza opcja dedykowana jest nieco młodszym pociechom, ale daje mnóstwo frajdy, szczególnie jeśli postanowimy dołączyć i zrobimy sobie prawdziwe rodzinne wyścigi o ustaloną wcześniej nagrodę, np. tydzień bez zmywania naczyń! Z pełnoletnią pociechą - najlepiej taką, która ma prawo jazdy - możemy już wybrać się na przejażdżkę prawdziwym samochodem sportowym (wystarczy wypożyczyć) albo zarezerwować czas na specjalnym torze, żeby poczuć prawdziwą prędkość! A żeby połączyć przyjemne z pożytecznym, warto od razu zapisać się na lekcję jazdy w trudnych warunkach i podszkolić umiejętności o prowadzenie w deszczu czy na oblodzonej powierzchni.

Ścianka wspinaczkowa i parki linowe

WspinaczkaWspinaczka Pexels.com

A gdyby tak przenieść rywalizację z poziomu w pion? Tak, mowa o ściankach wspinaczkowych i parkach linowych, które można już znaleźć w większości miast i naprawdę polecamy spróbować, bo to świetna zabawa. Oczywiście, należy przygotować się na ekstremalne zmęczenie, siniaki i otarcia, ale adrenalina podczas pokonywania kolejnych przeszkód i wchodzenia coraz wyżej rekompensuje wszystko. Co więcej, wspólne pokonywanie trudności mocno zbliża, uczy, że zawsze możemy na sobie polegać i pokazuje, że z rodzicami można się świetnie bawić niezależnie od wieku. Kto wie, może w ten sposób odkryjemy nowe wspólne hobby i na stałe wpiszemy takie wypady w nasze kalendarze?

Swobodne latanie

Jaaaa latamJaaaa latam Pexels.com

Żyjemy w czasach, kiedy możemy spełnić nawet odwieczne marzenie człowieka o lataniu, dlaczego więc nie spróbować? A mowa o swobodnym lataniu, czyli rozrywce w szklanych tubach, gdzie ubrani w specjalne kombinezony, gogle i kaski unosimy się w górę i opadamy, a przy odrobinie wprawy wykonujemy także spektakularne figury. Tunele aerodynamiczne to z pewnością idealny sposób, żeby zaimponować nastolatkowi i zapewnić mu zastrzyk adrenaliny, bo jak zapewniają organizatorzy, towarzyszą nam wtedy odczucia bardzo zbliżony do tych przy skoku ze spadochronem. Co więcej, swobodne latanie nie wymaga wcześniej żadnych przygotowań i nauki, więc możemy po prostu kupić bilet w najbliższej placówce i zrobić pociechom niespodziankę. Dobra zabawa gwarantowana!

A może macie inne ciekawe pomysły na wspólny czas w Dzień Dziecka? Koniecznie podzielcie się z nami i innymi czytelnikami!