Szczupła sylwetka, dobra kondycja, zdrowy układ sercowo-naczyniowy i kręgosłup, rozładowanie negatywnych emocji, poprawa humoru… zalety aktywności fizycznej można wyliczać i wyliczać, ale nie wszyscy wiedzą, że poza tymi bardzo oczywistymi i namacalnymi są też takie zdecydowanie bardziej zaskakujące wewnętrzne, które obejmują choćby nasz mózg i jelita. Zaintrygowani? To świetnie, w takim razie zapraszamy do lektury:

Poprawa pamięci podczas nauki

Chociaż w tym wypadku mamy do czynienia z badaniami na myszach, to udowadniają one, że wystarczy jedna krótka seria treningowa, żeby poprawić ekspresję genu odpowiedzialnego za połączenia między neuronami. Zwierzęta zostały poddane eksperymentowi, w ramach którego poddano je aktywności fizycznej odpowiadającej meczowi koszykówki. Wystarczyła godzina, żeby myszy doświadczyły poprawionej aktywności synaptycznej w hipokampie, czyli części mózgu odpowiedzialnej głównie za pamięć i naukę. Zespół odkrył też podwyższoną ekspresję genu zaangażowanego w proces formowania synaps, który promował nowe połączenia synaptyczne między neuronami. Wynik? Wystarczy jedna niedługa sesja treningowa przed testem w szkole czy rozmową biznesową w pracy, żeby lepiej przyswoić i zapamiętać ważne informacje.

Lepszy seks

Część osób ucieszy z pewnością informacja, że aktywność fizyczna poprawia również inną ważną sferę naszego życia, a mianowicie seks. I co ciekawe, robi to na kilka różnych sposobów - po pierwsze, poprawia doznania za sprawą lepszego przepływu krwi w całym ciele, również w okolicy narządów płciowych, a jak dobrze wiemy ma to duże znaczenie szczególnie dla kobiet, bo odpowiada za nawilżenie i uwrażliwienie miejsc intymnych. Co więcej, podczas treningu wzrasta poziom hormonów odpowiadających za dobry nastrój, tj. endorfiny, dopaminy i serotoniny, a do tego spada poziom stresu, co z pewnością zachęca do aktywności również w sypialni. Poza tym, jak sugerują naukowcy, część osób stroni od częstego seksu, bo ten sam w sobie jest dla nich wysiłkiem na miarę treningu, czyli po prostu… męczy. Regularna aktywność fizyczna może zmienić ten stan rzeczy, a także poprawić sylwetkę i co za tym idzie pewność siebie w łóżku.

Sposób na cukrzycę

Cukrzyca to jedna najczęstszych chorób cywilizacyjnych, która nieodłącznie wiąże się z trybem życia i sposobem odżywiania. Od dawna wiemy, że odpowiednie jedzenie i aktywność fizyczna są niezbędne do kontrolowania choroby i poprawy jakości życia, ale najnowsze badania pokazują, że sport potrafi jeszcze więcej. A mianowicie testy kliniczne potwierdzają, że wystarczy 12 miesięcy nowego zdrowego trybu życia, żeby całkowicie uwolnić się od przyjmowanych leków. I nie mówimy tu o jakimś drastycznym cięciu kalorii czy katowaniu się na siłowni, które mogłoby przynieść odwrotny skutek, ale ogólnie przyjętych zasadach zdrowej diety, 10 tysiącach kroków dziennie i 150 min aktywności fizycznej w tygodniu, co oznacza dosłownie 5 treningów po 30 minut. Co więcej, kontrolowanie cukrzycy bez leków możliwe jest w każdym wieku, choć im wcześniej zaczniemy aktywność fizyczną i zdrową dietę, tym lepsze wyniki.

Ćwiczenia w młodym wieku wpływają na wielkość mózgu

Badacze dostarczyli nam też ostatnio dowodów na to, że zaczęcie regularnych ćwiczeń jest kluczowe już w dzieciństwie, bo przekłada się to na wielkość mózgu w późniejszym wieku oraz zmniejszone ryzyko problemów psychicznych, głównie stanów lękowych, które są prawdziwą plagą współczesnego świata. Ponownie mamy do czynienia z badaniami prowadzonymi na myszach, które w ramach eksperymentu zostały podzielone na kilka grup, z których jedną nakłanianio do ćwiczeń, a inne pozbawiono takiej możliwości. Szybko okazało się, że w grupie drugiej mamy do czynienia ze zwiększonym udziałem tkanki mięśniowej i rozmiaru mózgu, a do tego zwierzęta wykazują dużo mniejszą skłonność do stanów lękowych

.Poprawa neuroplastyczności mózgu

Neuroplastyczność to zdolność tkanki nerwowej do tworzenia nowych połączeń, mających na celu ich reorganizację, adaptację do nowych umiejętności i doświadczeń, zmienność i samonaprawę oraz procesy uczenia się i pamięci. Mówiąc krótko, powinno nam zależeć na tym, by tych nowych połączeń było jak najwięcej, bo to właśnie dzięki nim jesteśmy w stanie tworzyć nowe wspomnienia oraz doświadczać i uczyć się nowych rzeczy. I okazuje się, że ćwiczenia są ku temu idealnym narzędziem, co udało się udowodnić w eksperymencie, którego celem było ustalenie, jaki rodzaj ćwiczeń najlepiej wpływa na zdolność do rozwoju i utrzymania tych kluczowych połączeń. Wyniki? Najwięcej zmian następowało po 20 minutach treningu HIIT albo 25 minutach ćwiczeń aerobowych, więc każdy spokojnie da sobie z tym radę.

Walka z demencją

Inne badania pokazały, że zdrowy styl życia - obejmujący m.in. aktywność fizyczną - może wręcz wyłączyć genetyczne predyspozycje do demencji i choroby Alzheimera. Wszystko dlatego, że trening spowalnia następujące z wiekiem pogarszanie funkcji poznawczych, które prowadzi do wymienionych wyżej przypadłości. Wspomniane badanie obejmowały ok. 200 tysięcy chętnych dorosłych, którzy dowiedzieli się jak wygląda ich ryzyko rozwoju demencji i choroby Alzheimera, bazujące na dotychczasowych badaniach. Później naukowcy wzięli pod uwagę, jaki wpływ miały tu cztery czynniki, tj. palenie, aktywność fizyczna, dieta i spożycie alkoholu - wtedy okazało się, że trening pozwala obniżyć ryzyko demencji o 32% i to u osób obarczonych wysokim ryzykiem zachorowania!

Walka ze ślepotą

Dobra kondycja, pamięć i wiele innych zalet to wciąż za mało? To co powiecie na to, że aktywność fizyczna spowalnia, a w niektórych przypadkach nawet zapobiega, degenerację plamki żółtej, która jest główną przyczyną ślepoty na świecie. Wystarczył prosty eksperyment z myszami, które podzielono na dwie grupy - jedna dostała kołowrotek do ćwiczeń, a druga nie - żeby jasno wykazać zalety aktywności fizycznej. Po czterech tygodniach naukowcy za pomocą laserów zaindukowali utratę wzroku u obu grup, żeby przekonać się, że uszkodzenia były mniejsze o 32-45% u zwierząt aktywnych fizycznie. Jak to możliwe? Nie do końca wiadomo, ale najważniejsze, że działa.

Ochrona przed nowotworami i walka z nimi

A co powiecie na wspomaganie swojego układu immunologicznego w walce z nowotworami? Tak właśnie działa aktywność fizyczna, podczas której mięśnie wydzielają do układu krwionośnego metabolity odpowiedzialne za to swoiste "doładowanie" naszych komórek odpornościowych. W ten sposób łatwo wyjaśnić, dlaczego nowotwory występują znacznie rzadziej u osób aktywnych fizycznie niż tych stroniących od treningu i wybierających kanapę. Co ciekawe, podczas eksperymentów na myszach okazało się, że całość działa nawet wtedy, kiedy komórki przeniesie się z myszy aktywnych fizycznie do myszy nieaktywnych, znacznie zmniejszając wielkość guza.

Reset flory jelitowej

W ostatnich latach przeprowadzono wiele badań, z których jasno wynika, że nasza flora jelitowa ma wpływ na dosłownie wszystko, co dzieje się w naszym organizmie, dlatego lepiej o nią dbać. Jednym ze sposobów jest właśnie aktywność fizyczna, która potrafi wręcz zresetować nasz mikrobiom i wprowadzić go na właściwe tory, tyle że… nie jest to efekt osiągany raz na zawsze. Efekty treningu zanikają po jakichś 6 tygodniach, co jest jednak dobrym motywatorem do regularnych treningów, bo zdrowe jelita to zdrowi my!

Wieczna młodość

No dobrze, może nieco przesadzamy, ale prawda jest taka, że aktywność fizyczna sprawia, że wolniej się starzejemy, a do tego znacznie wydłuża życie i poprawia jego jakość. Jeśli więc szukacie czegoś anti-aging, to chyba jedyna metoda udowodniona naukowo, bo naukowcy przeprowadzali badania na poziomie komórkowym poprzez badanie krwi. Dzięki temu wiemy już, że aktywność fizyczna, a szczególnie treningi aerobowe, wydłużają telomery oraz zwiększają produkcję telomerazy, czyli enzymu odpowiedzialnego za dobudowanie brakującego odcinka nici DNA. A czemu to takie ważne? Skracanie telomerów oznacza starzenie się, więc zatrzymanie czy wręcz odwrócenie tego procesu oznacza realną walkę z upływem czasu.