Hammer Watch ma sportowy styl i agresywny design podkreślające jego solidność, odporność i przeznaczenie. Zdecydowanie nawiązuje do smartfonowych braci. Hammer Watch to dwa kolory - czarny oraz pomarańczowy. Dzięki temu urządzenie idealnie pasuje do telefonów Hammera i z powodzeniem może uzupełnić outdoorową stylizację. Ubierając go pierwszy raz na rękę, będzie zaskoczeni, bo jest on bardzo lekki, co kontrastuje z bojowym designem.

Producent zadbał o wysoką jakość komponentów i solidne wykonanie. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Nawet jego opakowanie przyciąga wzrok i podpowiada, że to właśnie smartwatch Hammera chcemy wziąć ze sklepowej półki.

Hammer Watch - test zegarka sportowego logo24.plHammer Watch - test zegarka sportowego logo24.pl Krzysztof Żołyński

Na rękę mocujemy go solidnym paskiem z antyalergicznego materiału TPU. Pasek można wymienić, a w pudełku znajdziecie oba kolory. Montaż i demontaż jest bajecznie prosty, a więc możecie zdecydować czy bardziej odpowiada Wam klasyczna czerń, czy może pokusicie się o jaskrawe i pomarańczowe szaleństwo.

Wyświetlacz Hammera Watch

Dotykowy panel przed uszkodzeniem chroniony jest przez bumpery oraz pierścień z metalu, a to sprawia, że podczas kontaktu z twardym podłożem czy też przy uderzeniu zegarek wyjdzie z tego bez wyraźnych uszkodzeń.

Hammer Watch - test zegarka sportowego logo24.plHammer Watch - test zegarka sportowego logo24.pl Krzysztof Żołyński

Sam wyświetlacz zastosowany w Hammer Watch jest dość przeciętny – ale to wynika z pewnością z ceny urządzenia. Obraz wyświetla w rozdzielczości 240×240 pikseli przy przekątnej 1,3 cala. Kolorystyka, kontrast oraz ikonki i komunikaty są wyraźne. No, chyba że mocno zaświeci słońce… Rzeczywiście intensywne słońce z łatwością utrudnia korzystanie z zegarka. Wynika to z faktu, że ekran wykonano w technologii TFT, która sprawia, że w silnym nasłonecznieniu tarcza nie jest dobrze widoczna.

Oprogramowanie Hammer Watch

Firma Hammer zdecydowała się na własne oprogramowanie. I wyszło im ono całkiem dobrze, ale ma kilka niedociągnięć, które można z powodzeniem wyeliminować poprawkami. Z takie rozwiązania wynika też jeszcze jedna sprawa - dla niektórych być może niedogodność. Nie dodamy do zegarka żadnej "obcej" aplikacji. Musi nam wystarczyć to, co oferuje producent. Jednak oferta jest kompletna i w oprogramowaniu znajduje się wszystko, co potrzebne do używania takiego urządzenia.

Hammer Watch - test zegarka sportowego logo24.plHammer Watch - test zegarka sportowego logo24.pl Krzysztof Żołyński

Hammer Watch policzy oczywiście nasze kroki, dokona również analizy snu i zarejestruje aktywności, zmierzy puls i saturację krwi oraz ciśnienie tętnicze.

Aplikacja do obsługi Hammer Watch

Aplikacja jest równie prosta, jak funkcjonalna. Przez cały okres użytkowania nie mam do niej najmniejszych zastrzeżeń. Bardzo łatwo sparowała się z zegarkiem i po kilku kliknięciach była gotowa do pracy. Moim zdaniem, jej ogromną zaletą, jest brak konieczności zakładania konta na stronach producenta.

Z drugiej strony, nieco rozczarowani mogą być miłośnicy dzielenia się sukcesami sportowymi. Z tej apki nie wyślecie niczego na zewnątrz. Nic!

Wytrzymałość baterii

Tutaj w zasadzie wszystko zależy od użytkownika. Może to być kilkanaście dni, a może być również kilkanaście godzin.

Hammer Watch - test zegarka sportowego logo24.plHammer Watch - test zegarka sportowego logo24.pl Krzysztof Żołyński

Jeśli pełni funkcję jedynie zegarka to będziecie go ładować raz w miesiącu. Naprawdę. Im więcej zadań mu dokładacie, tym ten czas będzie się oczywiście kurczył. Optymalnym cyklem jest ładowanie co 15 dni. Pod warunkiem, że nie używacie GPS. Ten ostatni jest prawdziwym wampirem i drenuje baterię z prądu w kilka godzin. Mój osobisty rekord to niecałe 9 godzin. Pod tym względem smartwatch Hammera się nie popisał. Tryb z włączonym GPS to samo zło. Nie dość, że pożera ogromne ilości prądu, to na dokładkę jest on bardzo nieprecyzyjny. Moja podpowiedź? Nie włączać, bo i tak się nie sprawdza i cieszyć się z długiej pracy zegarka.

Kupić czy nie kupić?

Jeśli szukacie naprawdę solidnego i fajnie wyglądającego smartwacha, a macie w budżecie 350 zł, to spokojnie mogę go polecić. Mimo kilku niedociągnięć to naprawdę bardzo udany debiut Hammera na nowym rynku urządzeń. Myślę też, że to nie jest ostatnie słowo i powstaną kolejne modele.