Czuję się zastraszana, ignorowana i sama

W czasie spotkania z sędzią Britney złożyła dramatyczne wyznanie. Wynika z niego, że jest ona całkowicie rozbita i zdruzgotana sytuacją. Spears stwierdziła, że czuje się zastraszana i przymuszana do rzeczy, na które nie ma ochoty, ani normalnie nie wyraziłaby zgody. Wyznała też, że żyje pozbawiona prywatności, smutna i ma kłopoty ze snem oraz że marzy o drugim dziecku, ale jest zmuszana do przyjmowania środków antykoncepcyjnych oraz mnóstwa leków wbrew własnej woli.

Britney Spears przekazała sądowi, że podawany jej lit sprawia, że jest kompletnie otumaniona i nie ma siły się bronić przed działaniami, jakie są na niej podejmowane. Podobno monitoruje ją armia pielęgniarek, a rodzice nie chcą z nią rozmawiać ani wysłuchać jej argumentów. Oskarża też rodzinę o brak wsparcia, a ojca o bezwzględne i jednoosobowe decyzje w jej sprawie.

W rozmowie z sędzią gwiazda podkreślała, że 13 lat pod opieką ojca to piekło, bo ten człowiek chce jedynie jej pieniędzy i wcale nie zależy mu na jej dobru. Dlatego postanowiła walczyć o przywrócenie samodzielności.

Ojciec gwiazdy pop, Jamie Spears pełni kuratelę nad swoją córką od 2007 roku, kiedy to piosenkarka przeszła załamanie nerwowe. Na skutek wyroków sądowych straciła samodzielność oraz prawa do opieki nad dwoma synami.