Harley-Davidson dołączył do tej grupy już jakiś czas temu, a teraz zaprezentował nową, tańszą i lepszą wersję LiveWire One.

LiveWire One ma kusić nabywców ceną, bo jest tańszy od poprzednika o aż osiem tysięcy dolarów i oferowanymi, zdecydowanie osiągami w postaci szybszego ładowania baterii oraz większego zasięgu.

W 2019 roku Harley-Davidson wprowadził do sprzedaży motocykl elektryczny LiveWire. Niestety nie zrobił on wielkiej kariery. Wykluczała go przede wszystkim wysoka cena.

LiveWire One to nowa wersja poprzednika, którą wyceniono tym razem na ok. 85 tysięcy złotych. Różnica w cenie jest na tyle spora, że tym razem kupujący powinni na niego spoglądać nieco bardziej łakomym okiem. Poza tym firma utrzymuje, że poprawiono jego osiągi, a więc teoretycznie ma dodatkowy atut.

Jak twierdzi Harley-Davidson, jego LiveWire One może przejechać na w pełni naładowanej baterii nawet 235 km. Przy okazji padła deklaracja, że akumulator da się naładować do poziomu 80% pojemności w zaledwie 45 minut.

Motocykl może jechać z maksymalną prędkością 72 km/h.