Kombucha jaką znamy dzisiaj dotarła do nas ze Stanów Zjednoczonych. Tam jej popularność rosła przez dziesięciolecia. Wierzono w jej zbawienne dla organizmu działanie polega na wzmacnianiu oraz oczyszczaniu organizmu z toksyn. 

Historycznie, Kombucha wywodzi się z Dalekiego Wschodu. Najstarsze wzmianki na temat napoju o leczniczych właściwościach pochodzą z lat 221-206 p.n.e. To wtedy była ona znana i pita w Mandżurii na dworze dynastii Qin.

Pierwotnie uważano, że nazwa kombucha wywodzi się z języka japońskiego, ale okazało się, że to zły trop. Wielokrotnie można natomiast spotkać wzmianki o koreańskim lekarzu Kombu, który w V wieku leczył grzybkiem herbacianym niestrawność cesarza Ingyō. I to właśnie z tego kraju napój przywędrował do Rosji, a następnie do innych części Europy.

Popularność kombuchy w Europie przekreśliła II wojna światowa i czasy kryzysu po niej, gdyż herbata i cukier stały się wtedy dobrami luksusowymi. Teraz powraca do łask i zyskuje popularność. 

Gotową kombuchę można kupić w kilku odmianach i smakach w sklepach i marketach. Przetestowaliśmy wiele z nich i zatrzymujemy się na chwilę nad kombuchą Brothers and Sisters. Jest to tradycyjnie sfermentowana herbata, dostępna także z ciekawymi dodatkami nadającymi jej niecodzienne smaki. 

Ważne jest, żeby powstawała ona w maksymalnie naturalnych warunkach, bo wtedy zawiera probiotyki, enzymy, antyoksydanty, witaminy i zdrowe kwasy organiczne. W sumie cała sztuka polega na prostocie. Ten orzeźwiający, lekko gazowany napój powstaje na bazie tylko 4 składników: wody, herbaty, cukru i mikro-organizmów.

Kombucha na latoKombucha na lato Magdalena Żołyńska

Nie ma się co bać sfermentowanych produktów. Występują w nich bakterie probiotyczne pojawiające się też w jogurcie, zakwasie, czy kiszonych warzywach. Probiotyki są naturalnym elementem flory bakteryjnej i wspomagają działanie układu trawiennego i odpornościowego a także produkują witaminy, takie jak K i B12.

Dobra kombucha powinna być zapakowana w szkło, a po otwarciu lekko gazować. 

Kombuchę można oczywiście zrobić samodzielnie. Potrzebna jest do tego herbata i grzybek, który zapewni fermentację. Do tego duży słój, kawałek gazy i gumka recepturka. Właśnie nastawiliśmy swoją kolejną porcję do fermentacji. Poprzednie wyszły różnie, ale doskonalimy metodę.