W 2013 roku Palmer, do spółki z Billym Markusem, postanowili stworzyć system płatności jako żart, wyśmiewając się z dzikich spekulacji kryptowalutami w tamtym czasie. Przez długie lata nie wypowiadał się na tematy związane z kryptowalutami, żeby nagle wrócić z hukiem, stwierdzając, że wszystkie kryptowaluty są sposobem, aby bogaci się bogacili i niewiele różnili się od „istniejącego scentralizowanego systemu finansowego, który rzekomo zamierzali zastąpić".

„Po latach studiowania tego uważam, że kryptowaluta jest z natury prawicową, hiperkapitalistyczną technologią stworzoną przede wszystkim w celu zwiększenia bogactwa jej zwolenników poprzez połączenie unikania podatków, zmniejszonego nadzoru regulacyjnego i sztucznie tworzonego popytu". – napisał na Twitterze.

Palmer dodał, że kryptowaluta „jest kontrolowana przez potężny kartel bogatych ludzi" i wykorzystuje desperację finansową naiwnych osób.

„Kryptowaluta jest prawie na pewno celowo stworzona, aby uczynić ścieżkę spekulacji bardziej wydajną dla tych na szczycie i mniej zabezpieczoną dla słabszych". – napisał Palmer.

Palmer wypowiadał się już wcześniej przeciwko branży kryptowalutowej. W artykule z 2017 roku napisał „coś jest bardzo nie tak", a było to, gdy Dogecoin osiągnął kapitalizację rynkową na poziomie 2 miliardów dolarów. Palmer ujawnił wtedy również, że w 2015 roku zakończył wszelkie zaangażowanie w kryptowaluty.

Co ciekawe, chociaż wartość Dogecoin spadła o około 72% od czasu, gdy osiągnęł swój rekordowy poziom (maj 2021), nadal ma kapitalizację rynkową w wysokości 25 miliardów dolarów, co czyni go jedną z dziesięciu najlepszych kryptowalut pod względem wartości rynkowej.

To może być ostatni raz, kiedy słyszymy opinię Palmera na ten temat. „Często jestem pytany, czy powrócę do kryptowaluty, czy zacznę regularnie dzielić się swoimi przemyśleniami na ten temat. Moja odpowiedź to szczere „nie"" – napisał na Twitterze.