To co także zasługuje tu na wyróżnienie, to fakt, że był to pierwszy lot załogowy rakiety firmy Blue Origin, założonej przez Bezosa. Czyli trzeba mieć wielką odwagę i zaufanie do ekipy, aby testować publicznie na sobie nową rakietę. Zwracali na to uwagę przed startem liczni eksperci. No ale udało się! I co z tego?

Moim zdaniem otwiera się nowa era, prawdziwie prywatnej turystyki kosmicznej. Teraz już na zmianę będą latać Virgin Galactic i Blue Origin, z coraz dalszymi lotami SpaceX pomiędzy nimi.

Temat lotów kolejnych milionerów już rozpalił dyskusję o wpływie takich „wycieczek" na środowisko, bo to jednak trochę przypomina kwestię korzystania z prywatnych jetów przez celebrytów. W końcu tu wożone jest powietrze i jegomoście dla czystej radości, a nie wykonywane są jakieś poważne eksperymenty naukowe.

Ja jednak jestem zdania, że jak owi milionerzy czy celebryci spojrzą na tę naszą Niebieską Planetę z pewnej odległości, to może to wpłynąć na ich stosunek do walki ze zmianami klimatycznymi czy kwestii geopolityki (z orbity nie widać granic).

Co z pasażerami dzisiejszego lotu?

Wally Funk. Sprawiedliwości historycznej stało się zadość. 82-letnia Wally chciała lecieć w kosmos już w misjach Mercury. Zakwalifikowała się do tzw. Mercury 13 (same kobiety), przeszła wszystkie testy ale … nie poleciała, bo wtedy kosmos był domeną mężczyzn. Potem starała się o przyjęcie w poczet kolejnych ekip astronautów, ale odmawiano jej z powodu braku wykształcenia inżynierskiego czy … licencji pilota testowego. A jak już kobiety zaczęły latać w misjach wahadłowców (STS) to … stwierdzono, że wiek już nie ten. Dlatego dobrze, że Bezos to zrobił.

Młody Olivier. Cóż, tu mogę powiedzieć tylko tyle - szczęściarz jakich mało. Ojciec zapłacił za jego bilet, chociaż nie ujawniono jaką kwotę. Ja przed tym młodym pasjonatem kosmosu wróżę teraz dużą karierę medialną. Najmłodszy człowiek w kosmosie. Czekam na informację o ciekawych kontraktach reklamowych, jakie pewnie niedługo podpisze.

Jeff i Mark Bezosowie pewnie teraz na dobre rozkręcą kosmiczny biznes Blue Origin, zostawiając Amazon w dobrych rękach, który dalej będą budować gigantyczny majątek Jeffa. Ciekaw jestem ogromnie, czy spróbuje powalczyć z innym graczem, Elonem Muskiem o jednak bardziej ambicjonalne podejście do turystyki kosmicznej, jakim byłby dłuższy pobyt na orbicie (a może i dalej?).