Ostatni tydzień przyniósł wiadomość, że Netflix zatrudnił byłego dyrektora Electronic Arts (EA) i Facebooka, Mike'a Verdu, jako wiceprezesa ds. rozwoju gier. Jego zadaniem będzie pozyskiwanie kontraktów na gry oraz kooperacja ze studiami tworzącymi ciekawe projekty.

Teraz, w liście do inwestorów, Netflix ujawnił więcej o swoich planach dotyczących gier. Traktuje je jako nową kategorię w taki sam sposób jak ekspansję w oryginalne filmy, animacje i nieskryptowaną telewizję. Zostaną one uwzględnione w ramach subskrypcji i początkowo będą koncentrować się na platformach mobilnych.

Chociaż Netflix wciąż jest czołowym graczem w branży przesyłania strumieniowego, to ma do czynienia z rosnącą konkurencją ze strony Disney Plus, WarnerMedia, Amazon Prime i innych. Dywersyfikacja w kierunku gier wideo wydaje się sprytnym posunięciem.

Nie jest jasne, jakiego rodzaju gier możemy się spodziewać po Netflixie. VG247 donosi, że eksploratorzy danych odkryli niedawno w aplikacji Netflix związane z PlayStation obrazy kontrolera DualSense i Ghost of Tsushima, co sugeruje, że Sony może odegrać jakąś rolę w planach Netflix.