Wygląda na to, że Apple postanowiło zintensyfikować wysiłki marketingowe wokół swojej usługi streamingowej i zachęcić do niej nowe grono odbiorców.

Co ciekawe, czyni to mniej więcej w tym samym czasie, co największy rywal, czyli Netflix, który właśnie zapowiedział rozszerzenie swojej oferty o gry wideo, głównie mobilne, które będą dostępne dla subskrybentów jego usługi bez dodatkowych opłat. Gigant z Cupertino też puszcza oko do graczy, bo mówimy o darmowym 6-miesięcznym abonamencie Apple TV+ dla posiadaczy konsol PlayStation 5.

Co bardzo ważne, w odróżnieniu od wielu innych podobnych akcji, wcale nie musimy być nowymi klientami Apple TV+. Możemy mieć już wykorzystany klasyczny darmowy okres próbny, a nawet opłacać aktualnie abonament - w każdym wypadku przysługuje nam dodatkowe pół roku za darmo.

To naprawdę długi czas, żeby zapoznać się z ofertą Apple i nawet klienci firmy kupujący iPhone’y, iPady i inne urządzenia muszą się zadowolić darmowymi 3 miesiącami, więc aż żal nie skorzystać.

Oczywiście, jest też kilka haczyków, ale nic wybitnie problematycznego. Po pierwsze, musimy skorzystać z usługi za pomocą konsoli PS5, a po drugie pamiętać o wyłączeniu usługi przed upływem 6 miesięcy, jeśli nie chcemy płacić za nią później 5 USD miesięcznie.

Oferta skierowana jest do mieszkańców obu Ameryk, Europy i Azji, a skorzystać z niej można do 22 lipca przyszłego roku, więc mamy jeszcze szansę kupić konsolę, jeśli dotąd się to nie udało. I nie da się ukryć, że Apple świetnie zaplanowało tę promocję, bo dzięki niej można będzie oglądać drugi sezon popularnego serialu Ted Lasso, a także nadchodzący drugi sezon See, The Morning Show czy Foundation.