Wielu sportowców lubi się chwalić swoją miłością do gier wideo, ale mało kto robi to tak bezpośrednio i często jak zdobywczyni złotego medalu w strzelectwie z trwających właśnie Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020.

Vitalina Batsarashkina startuje nosząc wiedźmiński medalion, choć jej uczucia co do wiedźmińskiej szkoły są zmienne… zawodniczka 5 lat temu w Rio startowała z medalionem szkoły wilka i odpowiadającymi ilustracjami na goglach, ale musiała zadowolić się wtedy srebrnym medalem.

Do Tokio pojechała więc reprezentując inną szkołę, a mianowicie kota i wydaje się, że przyniosło jej to więcej szczęścia (albo jej umiejętności znacznie urosły), bo zdobyła złoto, pokonując drugą Antoanetę Kostadinovą z Bułgarii i trzecią Jiang Ranxin z Chin.

Co warto podkreślić, z racji tego, ze Rosja ma zakaz uczestnictwa w igrzyskach olimpijskich i paraolimpijskich do 17 grudnia 2022 roku (zakaz początkowo miał obowiązywać cztery lata, ale ku zaskoczeniu i niezadowoleniu wielu sportowców i krajów został skrócony do dwóch lat), to zawodniczka reprezentuje Rosyjski Komitet Olimpijski. 

Co ciekawe, start zawodniczki nie umknął samemu deweloperowi gry Wiedźmin, czyli CD Projekt RED i na Twitterze swojego zachwytu sytuacją nie krył Radek Grabowski, Lead PR Manager ekipy, który w serii wpisów zwrócił uwagę fanów na Batsarashkinę. - Złota medalistka olimpijska Vitalina Batsarashkina z wiedźmińskim medalionem. Nieźle! - czytamy w jednym, przechodząc zaraz do kolejnego: - Wieloletnie zaangażowanie w wiedźmińskie uniwersum. Uwielbiam to!

My też i jesteśmy bardzo ciekawi, czy zawodniczka równie mocno jak my czeka na premierę animacji Wiedźmin: Zmowa wilka, w której poznamy historię nauczyciela Geralta z Rivii, czyli słynnego Vesemira.