Zbliżają się wakacje, myślami jesteśmy już w pięknym miejscu, które wybraliśmy na wypoczynek i… nagle okazuje się, że dosłownie nie mamy głowy, by pamiętać o wielu istotnych rzeczach. Dlatego też przed urlopem warto zainstalować w smartfonie kilka aplikacji, dzięki którym bez problemu wyjedziemy na urlop, odnajdziemy się na miejscu, a później szczęśliwie wrócimy do domu. Bo choć jak wspominaliśmy, wakacje to idealny czas, by nieco odpocząć od elektroniki, to nie oszukujmy się - mało kto jest gotowy odłożyć na bok centrum zarządzania swoim życiem, czyli smartfon, więc równie dobrze możemy z niego skorzystać w słusznym celu :)

Re-open EU

Z uwagi na to, że wciąż mamy pandemię koronawirusa, wakacyjne wyjazdy są nieco utrudnione, a czasami wręcz trudno się zorientować w aktualnej sytuacji. Tu z pomocą przychodzi aplikacja Re-open EU, która zawiera informacje na temat różnych obowiązujących w krajach Unii Europejskiej środków, w tym na temat wymogów dotyczących kwarantanny i testów dla podróżnych, unijnego certyfikatu cyfrowego COVID oraz mobilnych aplikacji do ustalania kontaktów zakaźnych i ostrzegania w związku z koronawirusem. Co ważne, aplikacja jest stale aktualizowana, dostępna w 24 językach, a do tego korzysta z ustalonego przez wszystkie kraje członkowskie kodu kolorystycznego do klasyfikacji regionów w oparciu o sytuację epidemiologiczną, więc szybki rzut oka do aplikacji pozwala określić, czy nasz cel podróży jest „bezpieczny".

mObywatel

Druga z podstawowych aplikacji to mObywatel, która jest po prostu naszą cyfrową tożsamością - przechowujemy tu dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu i co ważne w kontekście podróżowania, Unijny Certyfikat COVID potwierdzający jeden z trzech statusów: pełne szczepienie przeciwko Covid-19, status ozdrowieńca albo negatywny wynik testu. Aplikacja działa w trybie offline, zawiera zdjęcie z dowodu osobistego, duży kod QR umożliwiający skanowanie i jest dostępna w mObywatelu w języku polskim i po angielsku, dzięki czemu jest akceptowana w całej Unii Europejskiej (i nie tylko, bo również w wielu innych krajach niebędących członkami).

AutoPay

Jeśli planujemy podróżować po naszym pięknym kraju i to na dodatek samochodem, to bardzo przydatna może też okazać się aplikacja Autopay, służąca do szybkich i automatycznych płatności online i offline za przejazd autostradą, myjnie i parkingi. Co więcej, w tym roku powinni się nią zainteresować szczególnie posiadacze samochodów elektrycznych, którzy po bezpłatnej rejestracji w EV Klubu Polska będą zwolnieni z opłat za przejazdy odcinkami autostrad, które są objęte systemem wideo-tollingu. Mowa o odcinkach Gdańsk-Toruń autostrady AmberOne A1 oraz Katowice-Kraków autostrady A4, liczących w sumie 276 km. Oznacza to, że np. trasa nad morze i z powrotem pozwoli zaoszczędzić 60 zł. A jak to działa? Podczas rejestracji w aplikacji wybieramy formę płatności, więc kiedy później podjedziemy pod specjalnie oznaczone bramki na autostradzie, płatność dokona się w tle i gotowe!

Revolut

Choć w tym przypadku też mamy do czynienia z aplikacją, to od razu zaznaczamy, że korzystanie z usług Revolut wiąże się z otwarciem darmowego rachunku bankowego. I choć część użytkowników może to zniechęcić, to naprawdę warto i to nie tylko w kontekście wakacyjnego wyjazdu, bo to globalna aplikacja do obsługi finansów za pomocą wielu innowacyjnych narzędzi. Możemy więc korzystać z Revolut jak z klasycznego konta, ale jednocześnie dostajemy m.in. opcję inwestowania czy swój prywatny kantor wymiany walut - wystarczy kilka kliknięć, żeby wymienić złotówki na wybraną walutę po bardzo dobrym kursie (po kursie międzybankowym) i zapłacić za zagraniczne zakupy. Co więcej, możemy zamówić do konta klasyczną kartę, dzięki czemu po wyjeździe zagranicznym nie czeka nas niemiła niespodzianka - w ten sposób mamy pełną kontrolę i wydamy tylko tyle, ile planowaliśmy.

Booking.com

Na etapie planowania i wybierania wakacji przydatny może okazać się także Booking.com, dzięki któremy zarezerwujemy i opłacimy zakwaterowanie - co warto podkreślić, jest to serwis internetowy działający już od 1996 roku i dostępny w ponad 40 językach, dzięki czemu baza noclegowa jest tu ogromna i obejmuje wiele miejsc na całym świecie. Znajdziemy tu zakwaterowanie w kraju i za granicą zarówno na krótki weekendowy wypad, jak i dłuższe wakacje - w hotelu, apartamencie prywatnym, domku letniskowym i wielu innych. Serwis chwali się, że w sumie dostępnych jest tu ponad 1,5 mln obiektów, więc naprawdę jest w czym wybierać. W aplikacji możemy też zarządzać swoją rezerwacją (zmiana, odwołanie itp.) czy skontaktować się z właścicielem obiektu, żeby dograć szczegóły.

PackTeo

Miejsce wybrane, a urlop zbliża się wielkimi krokami? W takim razie czas pomyśleć o pakowaniu, które dla wielu osób jest najgorszym momentem przygotowań, bo nie wiedzą, co dokładnie wrzucić do walizki. Z pomocą przychodzą aplikacje ułatwiające pakowanie, np. PackTeo, które pozwala w prosty i szybki sposób tworzyć listy rzeczy do spakowania na każdy rodzaj wyjazdu, do kupienia przed wyjazdem i zrobienia przed wyjazdem. Możemy też skorzystać z generatora, który na podstawie kierunku podróży, jej rodzaju, osoby podróżującej i kilku innych czynników podpowie, co powinno się znaleźć w naszym bagażu. Ciekawą opcją jest też możliwość udostępnianie list znajomym, poprzez SMS lub mail, dzięki czemu na kilkuosobową wycieczkę nie zapakujemy np. 4 suszarek do włosów :) Co równie ważne, trzymanie się listy oznacza też, że nie zapomnimy z wakacji żadnej z ulubionych rzeczy, bo wiemy dokładnie, co zabraliśmy.

Trip Advisor

A kiedy już dotrzemy na miejsce podróży i będziemy chcieli zobaczyć coś ciekawego albo dobrze zjeść, z pomocą przyjdzie aplikacja Trip Advisor, dzięki której poznamy opinie osób, które były na miejscu przed nami (a wszystko to okraszone zdjęciami). To ogromna szansa na skosztowanie lokalnych pyszności w miejscu, do którego normalnie byśmy nigdy nie trafili albo przekonanie się, czy miejsce, które planujemy zwiedzić, faktycznie jest tego warte. Co więcej, my również możemy dodać własne opinie, które później pomogą innym osobom - to cała społeczność podróżników ciekawych świata i ludzi!

Tłumacz Google

To dość oczywista aplikacja, ale z drugiej strony warto o niej pamiętać, bo dzięki niej bariery językowe przestają istnieć. Oczywiście, w dzisiejszych czasach większość z nas w mniejszym czy większym stopniu posługuje się obcym językiem, zwłaszcza angielskim, ale nie w każdym miejscu na świecie tak jest i czasem zdarza się, że taka aplikacja ratuje nam życie. Aplikacja Tłumacz Google w obecnej formie pozwala na klasyczne tłumaczenie tekstu, tłumaczenie z użyciem aparatu czy tłumaczenie na bieżąco rozmów dwujęzycznych (70 języków!). I pomyśleć, że jeszcze jakiś czas temu na wakacje w obcym miejscu jeździło się ze słynnymi „rozmówkami" czy słowniczkiem - zapytajcie tylko rodziców!

Empik Go

A kiedy już zmęczy nas zwiedzanie i będziemy chcieli się zrelaksować lub musimy spędzić w podróży dużo czasu, warto mieć pod ręką coś do poczytania czy posłuchania - tu świetnie sprawdzi się np. Empik Go, który po wykupieniu abonamentu daje dostęp do ponad 30 000 ebooków i 6 000 audiobooków i podcastów. Co warto podkreślić, z aplikacji wcale nie trzeba korzystać na dedykowanym czytniku e-booków i równie dobrze może to być nasz smartfon, dzięki czemu znacznie ograniczamy zabierany w drogę bagaż. Klasyczne książki są przecież bardzo ciężkie, a do tego osobie dużo i często czytającej jedna czy dwie nie wystarczą, więc taka aplikacja to skarb. Szczególnie że możemy też słuchać audiobooków i podcastów, do tego zarówno online, jak i offline, więc brak internetu czy lot samolotem nie są żadną przeszkodą.

UVLens

A kiedy będziemy tak leżeć i odpoczywać, przyda się też coś, co przypomni nam o szkodliwości promieni słonecznych i konieczności ochrony. Jeśli nie chcemy poparzyć skóry i zwiększyć ryzyka zachorowania na raka skóry, musimy o siebie dbać i pamiętać o filtrach - aplikacja UVLens podpowie zaś, czy aktualnie panujące warunki są bezpieczne do przebywania na zewnątrz, czy może potrzebna jest rozwaga. Z apki dowiemy się, kiedy najlepiej wyjść z domu i jak długo możemy przebywać na słońcu bez ochrony przeciwsłonecznej (ocena fototypu), a do tego pokaże nam ona aktualne promieniowanie UV i przypomni o konieczności ponownego posmarowania skóry kremem z filtrem. Takie proste, a bardzo ważne!

A może macie jakieś sprawdzone apki, których nie ma na naszej liście? Koniecznie podzielcie się nimi z innymi podróżnikami!