McDonald’s Australia znalazło się właśnie w bardzo niefortunnej sytuacji, bo jakiś czas temu poinformowało, że z okazji swoich 50. urodzin będzie rozdawać specjalną edycję kontrolerów Dual Sense do PlayStation 5.

Kolekcjonerzy już zacierali ręce, bo taki kontroler to prawdziwa gratka, tyle że popularna sieć zapomniała o jednym ważnym elemencie… nie zapytała Sony o zgodę, a jak się okazuje Japończycy nie chcą być kojarzeni z frytkami i hamburgerami. 

Jak możemy przeczytać w specjalnym oświadczeniu rzecznika McDonald’s: - Sony PlayStation nie autoryzowało użycia swojego kontrolera w naszych materiałach promocyjnych związanych z wydarzeniem Stream Week i przepraszamy za wszystkie niedogodności, jakie to spowodowało. McDonald's stream week został odłożony, a kontrolery Sony PlayStation nie będą częścią rozdania.

I chociaż może to wyglądać jak koniec tej historii, tak nie jest, bo McDonald's Australia informuje w osobnym oświadczeniu, że kontroler był tylko wewnętrznym konceptem, który nigdy nie opuścił fazy planowania i z pewnością nie powinien trafić do wiadomości publicznej: - Zdjęcie dostarczone mediom to pomyłka i nie ma żadnego komercyjnego związku między McDonald's Australia i Sony PlayStation - wyjaśnia sieć restauracji. Czyżby Sony było aż tak złe o wykorzystanie swojego kontrolera do promowania fast foodów, że postanowiło zmusić McDonald's do tak szczegółowych przeprosin?

Jest to prawdopodobne, bo Sony słynie ze „ścigania" wszystkich wykorzystujących jego IP bez zgody. Wystarczy tylko przypomnieć, że jesienią ubiegłego roku zmusiło firmę PlateStation5 do zmiany nazwy, zbyt kojarzącej się z PS5, a później zażądało - już od CustomizeMyPlates - usunięcia ze sprzedaży i anulowania wszystkich zamówień wymiennych paneli do konsoli, grożąc jej pozwem.

Mówiąc krótko, nie ma co liczyć na podobne współprace w przyszłości, a McDonald's przekonał się o tym boleśnie… żegnaj, frytkowy kontrolerze!