Premierę nowego Subaru Outback pokrzyżowała pandemia i dlatego przesunięto ją o rok. Zdążyliśmy już chyba do tego przywyknąć, przecież to w tym roku rozgrywano Euro 2020 i odbyła się Olimpiada w Tokio też przesunięta z 2020 roku. W każdym razie Outback wjechał już na drogi i dokonał tego szósty raz, co chyba najlepiej świadczy o jakości tych samochodów oraz zaufaniu, jakie za każdym razem pokładają w nich kierowcy.

Subaru Outback to samochód do zadań specjalnych, prawdziwy James Bond motoryzacji. Wygląda doskonale, ale pod eleganckimi liniami i pięknymi wykończeniami kryją się najnowsze technologie oraz jakość wykonania, które sprawiają, że ten samochód nie lęka się żadnych wyzwań — jazda w stylu sportowym, górska wspinaczka, błoto, piasek, kurz, polne drogi, śnieg — to wszystko to dla tego samochodu normalne sprawy.

Już pierwszy kontakt z Subaru Outback sprawia wielkie wrażenie. Samochód jest ogromny, piękny i budzi zaufanie. Wsiadając do środka, na usta ciśnie się cytat z kultowej polskiej komedii: "Tu jest jakby luksusowo". Z czasem przekonacie się, że nie ma tu ani jednego zbędnego elementu, wszystko znajduje się tam, gdzie powinno, a japońska solidność to właściwie drugie imię Subaru.

Japoński producent ma gigantyczne doświadczenie w konstruowaniu tego typu samochodów. Wypuszczając na rynek Outbacka, zapoczątkowali na świecie modę na podniesione kombi z napędem na cztery koła. Konstrukcja, dosłownie wszystkie jej elementy, doskonalone są przez długie lata. Trzeba pamiętać, że ten samochód jest na rynku od 25 lat i każda jego nowa edycja zachwyca użytkowników, branżowe media, a w testach otrzymuje najwyższe noty.

Subaru Outback został wyposażony w doskonały napęd na 4 koła, duży prześwit, opony o wysokim profilu, obszerne i komfortowe wnętrze, świetny i oszczędny silnik benzynowy oraz wiele systemów bezpieczeństwa. Większość z jego zalet kierujący i pasażerowie poznają w miarę pokonywania kolejnych kilometrów, ale z pewnością szybko się w nim zakochacie, a po dłuższym czasie nie będziecie sobie wyobrażali podróżowania czymkolwiek innym.

Subaru Outback za każdym razem podnosi poprzeczkę, jeżeli chodzi o komfort jazdy. Projektanci dbają zarówno o kierowcę i pasażera siedzącego z przodu, jak i tych na tylnej kanapie. Jest to jeden z niewielu tego typu samochodów, którego producenci pamiętali, że osoby jadące z tyłu również mają nogi, nie siedzą po turecku i niekoniecznie są małymi dziećmi w fotelikach. Fotele są obszerne i komfortowe jak domowa kanapa. Tapicerka jest niezmiernie łatwa w konserwacji, a pozbycie się ewentualnych zabrudzeń zajmuje dosłownie chwilę. Warto zaznaczyć, że siedzenia i to wszystkie, są podgrzewane. Jeśli dorzucimy do tego dwustrefową, sterowaną głosem klimatyzację, to tworzy się nam naprawdę wyśmienita atmosfera do podróżowania.

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński


W Subaru Outback panuje absolutna cisza i to nawet wtedy, gdy samochód pokonuje nierówności lub jeździe po szutrze. Dzieje się tak, ponieważ Outback otrzymał bardzo solidny szkielet karoserii. Dzięki temu pochłaniane są wszelkie wibracje, a doskonałe właściwości aerodynamiczne nadwozia eliminują szumy opływowe. Przed hałasem izolują także świetnie wyciszone nadkola oraz komora silnikowa. Kierowcy szczególnie mniejszych samochodów, z pewnością zdają sobie sprawę, jak męczący jest hałas pochodzący od silnika i przenoszony przez nieszczelne nadkola. Zadbano także o wyciszenie miejsca często pomijanego przez producentów aut. Mowa tu o podłodze bagażnika.

Wszystko to razem wzięte sprawia, że podróż nie męczy i zachęca do rozmów oraz słuchania ulubionej muzyki lub radia. A w tym miejscu z pewnością przyda się wysokiej klasy system nagłośnienia firmy Harman Kardon.

Pora na centrum sterowania, czyli smaczek dla kierowców, gadżeciarzy i wielbicieli nowoczesnych technologii. Jak już wspomniałem, wnętrze kabiny jest przestronne, pięknie zaprojektowane, cieszące oko i dające ogromny komfort. Najważniejsza osoba w pojeździe, czyli kierowca ma do dyspozycji konsolę sterowania systemami zamontowanymi w samochodzie. Jest to połączenie bardzo atrakcyjnego wyglądu oraz nowoczesności i wygody obsługi pojazdu. Środkową część kokpitu zajmuje ekran wyświetlacza o dużej rozdzielczości, ciekawej kolorystyce oraz reagujący na dotyk i komendy głosowe. Mimo wprowadzenia tak zaawansowanego sterownika do komputera pokładowego w Subaru Outback nie zrezygnowano z fizycznych przełączników znajdujących się na kierownicy i kokpicie. Chodzi o to, żeby kierowca miał szybki, łatwy i bezpieczny dostęp do najczęściej używanych funkcji. Producent wyszedł ze słusznego założenia, że bezustanne korzystanie z panelu dotykowego, wypełnionego mnóstwem opcji, będzie bardzo dekoncentrujące i może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji w czasie jazdy.

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Wspomniany przed chwilą, kolorowy panel sterowania jest jedynie efektowną i co by nie mówić, wygodną nakładką na ogromną ilość zaawansowanych systemów wspierających kierowcę oraz zapewniających bezpieczeństwo podróżujących Outbackiem.

Subaru Outback to zdecydowanie auto rodzinne. Nic więc dziwnego, że oprócz komfortu jazdy zadbano o wielkie bezpieczeństwo podróżujących w nim ludzi. Warto podkreślić, że imponująca lista zabezpieczeń, to rozwiązania dostępne w standardzie, a więc niezależnie od wersji, na jaką zdecydujemy się przy zakupie, nie musimy za nic dopłacać.

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Liczne systemy zabezpieczeń znajdujących się na pokładzie Outbacka, można podzielić na dwie grupy-aktywne i bierne. Tę ostatnią grupę stanowią przemyślana konstrukcja, pasy, poduszki powietrzne itd. stanowiące ochronę bierną. Są to niezmiernie ważne elementy, ale zaraz zobaczycie, że systemy aktywne zainstalowane w tym samochodzie sprawią, że poczujecie się jak za sterami Sokoła Milenium.

Nie będę zanudzał czytelników szczegółowymi opisami poszczególnych systemów, bo każdy może sobie o nich doczytać na stronie subaru. Skupię się tu na przedstawieniu, w czym konkretnie mogą pomóc.

Po pierwsze system EyeSight, który w tym modelu wzbogacono o inteligentny tempomat samoczynnie dostosowujący się do znaków ograniczenia prędkości, czy aktywne systemy hamowania awaryjnego, czy awaryjnego omijania nagle pojawiających się przeszkód, oraz nadzoru nad przeszkodami żywymi i martwymi, które mogłyby się pojawić podczas włączania się do ruchu na skrzyżowaniu, zmiany pasa czy wyjeżdżania z miejsca parkingowego itp.

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Poza kamerami EyeSight kierowca ma zapewnione wsparcie kamer przedniej i tylnej, czujników parkowania, radarów zbliżeniowych, a także systemu nadzoru nad stanem jego koncentracji. W tym ostatnim przypadku kamera monitoruje oczy kierowcy, by natychmiast zareagować, gdyby zaczął wykazywać objawy utraty koncentracji. W nocy zaś o komfort prowadzenia Outbacka zadba system oświetlenia opartego o półaktywne diodowe lampy główne. System został pomyślany tak, że komputer sam dobiera miejsca, które należy doświetlać, a jakie pozostawić bez mocnego światła, żeby nie oślepiać innych uczestników ruchu.

Całkowita długość tego samochodu to 4870 mm, a szerokość to 1875 mm (nie wliczając lusterek). I o tych wymiarach powinniście pamiętać, jeśli zdecydujecie się na przeciskanie wąskimi alejkami na parkingach pod centrami handlowymi.

Takie rozmiary sprawiają także, że jest miejsce na więcej schowków, a trzeba przyznać, że projektanci wnętrza tego samochodu wykazali się ogromną kreatywnością i z pewnością przeanalizowali potrzeby podróżujących. Wynik? Ilość i lokalizacja schowków jest perfekcyjna. Do tego dochodzi ogromny (tym razem jeszcze większy) bagażnik, któremu nie oprą się żadne zakupy. Dodatkowo po złożeniu tylnych siedzeń otrzymujemy powiększoną strefę bagażową, dzięki której spokojnie przewozi się rowery, deski do pływania, a nawet meble, a gdy jest pusty, wyśpią się w nim spokojnie dwie osoby.

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Jeśli jednak nie korzystacie z namiotu to relingi o imponującym udźwigu, znoszące obciążenie statyczne aż 318 kg doskonale uzupełnią pakowność auta. Przy takiej ładowności bagażnika, schowkach oraz relingach, możecie zabrać w podróż prawie cały dom i nikt nie poczuje się pokrzywdzony faktem, że musiał z czegoś zrezygnować.

Pisałem już, że Subaru Outback dowiezie swoich pasażerów dosłownie wszędzie, prawda? Oczywiście ma swoje ograniczenia, ale spokojnie pokonuje większość barier.

Podstawą skutecznego systemu amortyzowania nierówności terenu są naprawdę duże koła. Na 18-calowych felgach zamontowano opony o profilu 60, co już samo w sobie nie daje szans większości nierówności podłoża. Są one uzupełnieniem perfekcyjnego zawieszenia, które doskonale ogranicza przechyły pojazdu. Ma to wielki wpływ na komfort pokonywania nierównych odcinków drogi, jak również na doskonałe zachowanie samochodu w zakrętach, które pokonuje się szybko i pewnie.

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Do tego mamy symetryczny napęd na cztery koła, w którym bez przerwy monitorowana jest efektywność przenoszenia napędu i w razie potrzeby, przenoszony jest moment obrotowy z koła o mniejszej przyczepności do koła lub kół mogących zapewnić skuteczną trakcję. Dlatego samochód znakomicie radzi sobie w różnych warunkach panujących na drodze. Jest on uzupełniany przez elektroniczne funkcje pozwalające dobrać tryb napędzania kół w trudnych warunkach jak błoto, śnieg, sypkie podłoże oraz pochyłości.

Na koniec zostawiłem serce Outbacka, czyli silnik, będący dumą Subaru. Pod maską naszego podróżnika pracuje wolnossący silnik benzynowy boxer. Można się więc spodziewać, że będzie on nie do zabicia. Poza tym jego konstrukcja sprawia, że samochód ma niżej położony środek ciężkości, co zdecydowanie wpływa na bezpieczeństwo jazdy. Ten typ silnika zapewnia też znacznie mniejsze drgania, co ma znaczenie dla komfortu podróżujących, a także dla trwałości samej jednostki napędowej.

Test Subaru Outback - Logo24.plTest Subaru Outback - Logo24.pl Krzysztof Żołyński

Mimo pojemności 2.5 l i mocy 169 KM potrafi być bardzo oszczędny. Proszę mi wierzyć, że przy spokojnej jeździe, spalanie potrafiło oscylować w okolicach 6 l/100 km, co jest bardzo dobrym wynikiem. Zważywszy, że Outback to naprawdę duży samochód, z napędem na cztery koła. W czasie testów pokonałem nieco ponad 750 km na zbiorniku, w którym mieści się 60 l benzyny.

Subaru Outback to samochód deklasujący konkurencję. Jest połączeniem elegancji i sportowego zacięcia, komfortu, bardzo bogatego wyposażenie w cenie oraz mnóstwa systemów wspierających kierowcę, oraz dbających o bezpieczeństwo pasażerów. Jazda nim to ogromna satysfakcja i mogę zagwarantować, że nawet pokonując długie trasy, nie poczujecie się zmęczeni. Perfekcja, dokładność i jakość.