Obawy o przybieranie na wadze podczas rzucania palenia mają swoje uzasadnienie. Wiele badań potwierdza, że osoby, które rezygnują z tytoniu, zostają z nadprogramowymi kilogramami. Nie ma zgodności jednak co do tego, jak bardzo tyją. Badania opublikowane w 2015 roku przez British Medical Journal i przeprowadzone przez francuskich naukowców pokazują, że w ciągu roku po zerwaniu z nałogiem przybywa około 3-5 kg. U 34 proc. osób zaobserwowano przyrost masy ciała o 5-8 kg, natomiast 13 proc. przytyło więcej niż 8 kg. Są też jednak dobre wiadomości. U 16 proc. badanych waga po rzuceniu nałogu spadła.

Jedzenie zamiast papierosa

Dlaczego podczas rzucania palenia może przybyć nam kilogramów? Wpływ na to ma wiele czynników. Przede wszystkim to, że palacze mają mniejszy apetyt. Palenie zmniejsza wrażliwość kubków smakowych i osłabia zmysł węchu. Jedzenie nie sprawia palaczom takiej przyjemności, jak osobom niepalącym, w związku z tym rzadziej po nie sięgają. Po rzuceniu palenia zmysły się wyostrzają, jedzenie zaczyna lepiej smakować, stąd na talerzu ląduje więcej jedzenia. Palacze mają też mniej czasu na jedzenie. Gdy inni spożywają lunch, osoby palące wykorzystują przerwę na dymka. Jak rzucają nałóg, mają więcej czasu wolnego, dlatego brak papierosa zajadają. Przyczyn tycia jest jednak więcej. Palenie wpływa na układ hormonalny i metabolizm. Nikotyna powoduje większą utratę ciepła w organizmie, stąd palacze szybciej spalają to, co zjedli. Gdy przestają jej dostarczać, metabolizm zwalnia.

Choć czynników sprzyjających tyciu jest wiele, nie jest powiedziane, że z góry jesteśmy skazani na przybieranie na wadze. Badanie opublikowane w British Medical Journal pokazuje, że rzucając palenie można nie tylko nie przytyć, ale i zgubić kilogramy. Podobne wyniki uzyskano w badaniu przeprowadzonym w 2012 roku przez dr Henri-Jean Aubin’a. Wynika z niego, że po roku od odstawienia papierosów 16 proc. badanych schudło. Jak to możliwe? Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji i przygotowania odpowiedniego planu, rezygnując z palenia. Przestrzeganie kilku prostych zasadach pomoże utrzymać obecną wagę i pozbyć się nałogu bez obaw o figurę.

Fast foody lepiej odstawić na bok

Najważniejszą kwestią jest przeanalizowanie dotychczasowej diety. Nawet na kilka tygodni przed rzuceniem palenia warto zapisywać sobie godziny zjadanych posiłków i opisywać krótko ich skład. Pozwoli to skorygować popełniane błędy. Podczas rzucania palenia najważniejsze jest regularne zjadanie posiłków. Uważa się, że najwłaściwsze jest zaplanowanie 4-5 dań i ich zjadanie co 3, maksymalnie 4 godziny. Pozwoli to uniknąć podjadania między posiłkami. W jadłospisie powinny pojawić się warzywa (gotowane lub surowe), pełne zboża (brązowy ryż, kasza gryczana, kasza jaglana, kukurydza), rośliny strączkowe (biała fasola, bób, ciecierzyca, soczewica, soja), warzywa liściaste (kapusta, sałaty, szpinak), orzechy (laskowe, włoskie, nerkowce, pistacje, migdały), ziarna (słonecznika, dyni, sezamu), świeże zioła, owoce, ryby i pieczywo pełnoziarniste. W codziennym jadłospisie nie powinno zabraknąć wody. Uważa, się, że należy wypijać jej 2,5-3 litrów dziennie.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Ruch to zdrowie

Podczas rzucania palenia ważne jest, by zająć czymś ręce. Brak papierosa może skłaniać do podjadania, dlatego zawsze warto mieć przy sobie zdrowe przekąski: pokrojone w słupki warzywa lub bakalie. Można też kupić lub samodzielnie wykonać chipsy z buraka, jarmużu albo marchwi. Na bok należy odstawić słone i słodkie przekąski: czekoladę, paluszki, chipsy – to najbardziej zgubne jedzenie. W okresie rzucenia palenia bardzo ważne jest wcześniejsze planowanie posiłków. Najlepiej robić to z kilkudniowym wyprzedzeniem. Niezaplanowanie posiłku grozi zamawianiem fast foodów lub sięganiem po przypadkowe produkty, byle tylko zabić głód.

Uzupełnieniem odpowiedniej diety, powinna być aktywność fizyczna. Dla osób rzucających palenie jest niezwykle ważna, bo zmniejsza uczucie rozdrażnienia, które często towarzyszy w pierwszych dniach rzucania palenia, ale też  doskonale wypełnia czas. Siłownia, basen, jogging, squash – pozwalają oderwać myśli, zrelaksować się i pozbyć napięcia. Dla zdrowia, zaleca się uprawianie aktywności o umiarkowanej intensywności przez 150-300 minut tygodniowo bądź o dużej intensywności przez 75-150 minut tygodniowo. 

Gdy nadchodzi głód nikotynowy

Strach przed nabraniem kilogramów utrudnia rzucenie palenia. Nie zawsze mamy czas, by pilnować odpowiedniej diety, często trudno też pogodzić chęć zapalenia z dbałością o odpowiednie posiłki. Stąd nietrudno o rozdrażnienie, gorszy humor czy nawet pojawiające się myśli, by rzucić wszystko i sięgnąć po papierosa. W takich sytuacjach warto sobie pomagać. Jeśli nie chcemy na zewnątrz okazywać swoich słabości, można sięgnąć po rozwiązanie, które nie rzuca się w oczy np. saszetki nikotynowe VELO. Pomogą poradzić sobie z głodem nikotynowym, a dzięki temu, że umieszcza się je pod policzkiem, nie są zauważalne dla otoczenia. Saszetki nikotynowe są dużo mniej szkodliwe od standardowego papierosa nie tylko dlatego, że nie wytwarzają dymu, ale nie zawierają też tytoniu. Warto mieć je przy sobie, by w przypływie słabości nie skierować się znów w stronę tradycyjnych papierosów.