Streamingowy gigant sugeruje jednak, że szykuje podobną ofertę dla innych regionów, ale nie wiemy jeszcze, jakie są szanse, by darmowy Netflix zawitał do kraju nad Wisłą.

Warto również dodać, że darmowy dostęp jest ograniczony do telefonów z Androidem, a użytkownicy nie będą mogli pobierać odcinków do oglądania offline ani przesyłać programów lub filmów na telewizor oraz inne urządzenia. Ponadto Netflix umożliwia bezpłatny dostęp tylko do około jednej czwartej treści serwisu, co wciąż jest jednak dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę bogatą ofertę usługi.

W przeciwieństwie jednak do innych bezpłatnych ofert, służących do zachęcenia potencjalnych klientów do rejestracji, Netflix wprowadza bezpłatny plan, który nie wymaga żadnych informacji o płatnościach. Wszystko, czego potrzeba, to adres e-mail i potwierdzenie, że ma się ukończone 18 lat. Nie ma nawet reklam, które są standardem w darmowych planach.

- Jeśli nigdy wcześniej nie oglądałeś Netflixa - a wiele osób w Kenii tego nie robi - to świetny sposób na poznanie naszej usługi - napisała Cathy Conk, dyrektor ds. innowacji produktowych w Netflix, dodając: - A jeśli spodoba ci się to, co zobaczysz, będziesz mógł łatwo przejść na jeden z naszych płatnych planów, dzięki czemu będziesz cieszyć się naszym pełnym katalogiem również na telewizorze lub laptopie.

Netflix twierdzi, że użyje bezpłatnego poziomu do „zbierania informacji o tym, jak skutecznie przyciąga płatnych subskrybentów", co sugeruje, że może pojawić się w innych regionach na całym świecie, ale spodziewać można się, że jest to raczej opcja dla rynków rozwijających.

Niemniej na ten już niezwykle konkurencyjny rynek streamingu na żądanie wchodzi coraz więcej konkurentów, więc niczego nie można wykluczyć.