Na szczęście fani produkcji Babilon 5 już niedługo nie będą mieli takiego problemu, bo po 23 latach od premiery serial wraca do telewizji. Jak informuje serwis Variety, chodzi o reboot produkcji, za który - co ucieszy z pewnością wiele osób - odpowiadać będzie twórca oryginału, J. Michael Straczynski.

To właśnie on napisał 92 ze 110 odcinków, dzięki którym Babilon 5 odniósł ogromny międzynarodowy sukces, pytanie tylko, czy tym razem uda mu się to powtórzyć?

Czas pokaże, bo na razie nie wiemy zbyt wiele na temat nowej wersji, no może poza tym, że w obsadzie nie pojawiły się żadne nazwiska związane z oryginałem, jak choćby Bruce Boxleitner.

Oczywiście, z czasem może się to zmienić i choć trudno wyobrazić sobie, by aktorzy powrócili do swoich ról, jak choćby William Zabka i Ralph Macchio w hitowym Cobra Kai od Netflixa (którzy mieli łatwiej, bo w Karate Kid byli młodziakami), ale z pewnością byłoby miło zobaczyć go ponownie na ekranie.

Jeśli zaś nie bardzo kojarzycie Babilon 5, to przypominamy, że chodzi o kultowy serial sci-fi poświęcony wydarzeniom związanym ze stacją kosmiczną o tej samej nazwie, którego akcja skupia się głównie wokół intryg politycznych.

Położona w neutralnej przestrzeni kosmicznej stacja jest centrum spotkań dyplomatów, biznesmenów i spiskowców, którzy decydują o losach wszechświata. Wszechświata pełnego przyjaznych życiu planet, na których żyje wiele inteligentnych istot o różnych poziomach rozwoju cywilizacyjnego.