Właśnie doczekaliśmy się zupełnie nowej wersji hitu Ice Ice Baby, w której Vanilla Ice rapuje jednak… Reduce your ice, ice baby, a wszystko na zlecenie Samsunga, który chce zachęcić nas do podniesienia temperatury w naszych zamrażalnikach, by zmniejszyć ślad węglowy zostawiany przez te urządzenia (i zakupu nowej linii swoich lodówek).

Czy ten sposób zwrócenia uwagi na problem ma szansę zadziałać? Przekonamy się, ale coś w tym jest, skoro wszyscy o tym piszemy, prawda?

Jak próbuje nas przekonać Vanilla Ice, wystarczy podnieść temperaturę o zaledwie jeden stopień, żeby można było zaobserwować znaczące zmiany środowiskowe.

A że przy okazji Samsung stara się wypromować swoje nowe lodówki Bespoke, w których bardziej niż o energooszczędność (choć ta stoi na bardzo wysokim poziomie) chodzi o modułowy, możliwy do spersonalizowania design i wybór materiałów w różnych kolorach, ale to już inna sprawa :)

Co warto jednak podkreślić, sama idea jest zacna, bo jak informuje Samsung, powołując się na badania Komisji Europejskiej, jeśli każde gospodarstwo domowe w Europie podniesie temperaturę w zamrażalniku o jeden stopień, to możliwe będzie ograniczenie naszego wspólnego śladu węglowego o miliony ton każdego roku.

Zdaniem koncernu to ekwiwalent dwutlenku węgla emitowanego każdego roku przez 217 tysięcy samochodów osobowych albo zużycia energii przez 120 tysięcy gospodarstw domowych.

Samsung jednocześnie przypomina, że temperatura nie może być wyższa niż -17 stopni Celsjusza, żeby zagwarantować świeżość naszych produktów, ale wiele osób zupełnie niepotrzebnie korzysta z niższej. Mówiąc krótko, najpierw oglądamy, a potem… Reduce Your Ice, Ice Baby!